@Stashqo łącze się w bólu i inwencji twórczej. Level 35, jeszcze nigdy nie zrobiłem typowego rosołu a schabowego może z raz czy dwa. Dziś z lenistwa spaghetti, ale że ja zawsze mniej od mojej różowej mięsa potrzebuje na tą samą ilość makaronu, to co zostało wieczorem przetworzone na Uber kanapeczkę. Pół bagiety pokrojone jak te kupne czosnkowe, dopchane mięsem po spaghetti i chorizo na zmianę. Na wierzch rozgnieciona mała kulka mozzarelli w każdy segment, parę kropel oliwy i na 5 minut na 200 stopni do się fryera. No małmazja