Usłyszałem dzisiaj o ciekawej teorii, którą nazywa się Zasadą Petera, o tym, że pracownicy awansują, dopóki nie dotrą do stanowiska, które przerasta ich kompetencje.


Przez to prawdopodobnie wiele firm, korporacji czy nawet urzędów może być zarządzanych przez niekompetentnych ludzi. Jeśli w dodatku zdają sobie z tego sprawę, to najczęściej są nieszczęśliwi, może też sfrustrowani.


Coś w tym w sumie jest. Świetnie się czułem jako przydupas kobiety, która była głównym logistykiem w firmie. Po dwóch miesiącach, kiedy to ja zupełnym przypadkiem zostałem głównym logistykiem, nowa rola mnie przerosła.


Podobnie myślę o mojej obecnej kierowniczce. Może i była świetnym kierownikiem sali, ale moim zdaniem kiepsko radzi sobie jako kierownik całego sklepu. Tak podejrzewam, że właśnie to było powodem, dlaczego niedawno poszła na chorobowe czy coś podobnego - nie zarządza już sklepem i nie wiadomo kiedy wróci.


#pracbaza #przemyslenia #ciekawostki

Komentarze (2)

@cyberpunkowy_neuromantyk Zasada ta jest mocnym uproszczeniem oraz w pewnym sensie truizmem jezeli spojrzymy na to z pewnej perspektywy.
Kazdy awans wiaze sie z tym ze wchodzimy w role, w ktorej jestesmy nowi. Nikt nie rodzi sie kierownikiem czy menadzerem. To stwierdzenie, jest wiec prawdziwe zawsze kiedy osoba przejmuje nowe stanowisko. Potem zaczyna sie doksztalcac, rozwijac i zmieniac swoje podejscie. Po latach to stwierdzenie jest wiec prawdziwe czasami, kiedy dana osoba nie moze dalej rozwijac swoich kompetencji wymaganych wyzej. Sa osoby, ktorym zdobycie kompetencji potrzebnych do dalszego piecia w gore zajmie miesiace, lata a czasami ten czas nigdy nie nastapi. Stwierdzenie jest wiec prawdziwe tylko dla tych ostatnich.

To zdanie moznaby wieszac nad lozkiem, kiedy czlowiek by sie nie rozwijal i oczekiwal ze bedzie klepal to samo a awanse beda przychodzic same. Kazdy z nas jest jednak wiekszym ogarem niz kiedy bylismy swiezo po maturze. W tym kontekscie, 'kompetencje' to cos plynnego, co sie zdobywa i nad czym sie pracuje. W takich okolicznosciach, wychodzi ze to kolejna chlopska mysl, chlopskiego rozumu. Jest w tym ziarnko prawdy ale przez uproszczenie duzo ludzie zle rozumie te zasade.

Zaloguj się aby komentować