Usłyszałem dzisiaj o ciekawej teorii, którą nazywa się Zasadą Petera, o tym, że pracownicy awansują, dopóki nie dotrą do stanowiska, które przerasta ich kompetencje.
Przez to prawdopodobnie wiele firm, korporacji czy nawet urzędów może być zarządzanych przez niekompetentnych ludzi. Jeśli w dodatku zdają sobie z tego sprawę, to najczęściej są nieszczęśliwi, może też sfrustrowani.
Coś w tym w sumie jest. Świetnie się czułem jako przydupas kobiety, która była głównym logistykiem w firmie. Po dwóch miesiącach, kiedy to ja zupełnym przypadkiem zostałem głównym logistykiem, nowa rola mnie przerosła.
Podobnie myślę o mojej obecnej kierowniczce. Może i była świetnym kierownikiem sali, ale moim zdaniem kiepsko radzi sobie jako kierownik całego sklepu. Tak podejrzewam, że właśnie to było powodem, dlaczego niedawno poszła na chorobowe czy coś podobnego - nie zarządza już sklepem i nie wiadomo kiedy wróci.
#pracbaza #przemyslenia #ciekawostki