
Ukraińscy żołnierze na froncie zaczęli doświadczać ograniczeń dostępu do Starlinka, co miało doprowadzić do niepowodzenia kilku operacji bojowych. Problem dotyczył terminali poruszających się z prędkością powyżej około 160 km/h, wykorzystywanych przez wojsko i inne służby bezpieczeństwa. Zwykłe, stacjonarne terminale nadal działały.
Ograniczenia szczególnie uderzają w ukraińskie operacje dronowe średniego zasięgu, ponieważ Starlink jest wykorzystywany do naprowadzania dronów na cele znajdujące się za linią frontu i na terenach okupowanych przez Rosję.
SpaceX nie potwierdził zmian w działaniu systemu ani ich przyczyny. Doradca wojskowy Serhij Beskrestnow stwierdził, że ukraińskie siły nie zostały wcześniej ostrzeżone i powiązał ograniczenia z obecną sytuacją polityczną. Serhij Sternenko również zasugerował, że SpaceX mógł działać na prośbę administracji Trumpa, ale nie przedstawiono na to potwierdzenia.
Ograniczenia pojawiły się w momencie, gdy administracja Donalda Trumpa zwiększyła presję na Ukrainę, aby natychmiast zakończyła dalekosiężne ataki na rosyjskie rafinerie, które Trump obwinia za wysokie ceny diesla.
Jednocześnie Ukraina przez drugą noc z rzędu została zaatakowana rosyjskimi pociskami balistycznymi, a przed pierwszą serią uderzeń nie otrzymała wcześniejszego ostrzeżenia od USA. Przez lata Waszyngton przekazywał Ukrainie informacje o nadchodzących atakach.
Trump zaprzeczył, że USA ograniczyły wymianę danych wywiadowczych. Zełenski również powiedział, że współpraca wywiadowcza nadal trwa, ale potwierdził, że ukraińscy wojskowi otrzymywali od USA groźby jej ograniczenia. Ukraina nie dostała ostrzeżenia przed pierwszym rosyjskim ostrzałem we wtorek, ale przed trzema kolejnymi atakami ostrzeżenia przekazali jej „zagraniczni partnerzy”.
Rosja przeprowadziła następnie duży atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną, wykorzystując według Zełenskiego 39 pocisków balistycznych i 120 dronów szturmowych przeciwko Kijowowi i Charkowowi. Trafione zostały elektrownie i kluczowe podstacje przesyłające energię do stolicy.
Według Zełenskiego około 600 tys. osób zostało bez prądu, a skala przerw w dostawach energii może jeszcze wzrosnąć.
#wojna #ukraina #geopolityka #elonmusk #usa

