To nie jest takie proste i świat nie jest taki prosty o czym z resztą sam napisałeś. Szkoda, że stosujesz ten pogląd wybiórczo, tam gdzie ci pasuje.
@dzangyl nie, to Ty tak odczytujesz mój post. Wystarczyło doprecyzować, a nie zakładać co miałem na myśli. Z kontekstu wynikało:
To co robi USA też nie jest krystalicznie czyste, jedyna różnica jest taka, że USA ma u nas dużo lepszy PR przez to że całe życie byliśmy amerykanizowani.
Jedyna różnica w tym co robi USA (tu w domyśle interwencjonizm), to to że USA ma lepszy PR więc może sobie na nie pozwolić. Bo zarówno casus beli jak i całą resztę oba państwa "mają" - dlatego trzeba złej woli by z tematu zbrodni wojennych wyciągnąć to do porównywania całych państw i ich zachowań. Mam nadzieję, że teraz rozumiesz.
A rozumiesz bo następne zdanie to już:
Zrównujesz interwencjonizm amerykański (którego nie popieram, te wszystkie interwencje to było coś złego, no może poza Kuwejtem) z rosyjskim twierdząc, że jedyna różnica to PR upraszczając tym samym cały obraz świata i wprowadzając symetryzm.
Wybacz, nie widzę innych różnic pod względem interwencjonizmu - może taki że USA zamiast zajmować państwa instaluje w nich "demokracje" opartą o petro dolarze ze swoją marionetką na czele i udaje że wszystko jest ok.
Handel z krajem nie oznacza że jest się w jego strefie wpływów.
Kropka, nic więcej od Rosji póki co nie chcę.
opieranie się o jej zasoby czy gwarancje bezpieczeństwa
Opieranie się o zasoby czy gwarancje bezpieczeństwa stanów też.
ja się zastanawiam czy sorek wciąż uważa, że Ukraińcy popełnili zbrodnię w Buczy i tylko zwalają na niewinnych rosjan
@_Walter nie ma dowodów, a więc ja nie mam zdania - a jak tam prezydent Ukrainy przeprosił za rakietę którą zabił Polskiego obywatela w Polsce czy może dalej uważa, że była Rosyjska?