@Half_NEET_Half_Amazing przypomnieliście mi stary kawał. Trochę go już nie pamiętam, ale spróbuję.
Polski minister jedzie zobaczyć, jak dobrze zbudować infrastrukturę drogową, do Niemiec.
Tam jego odpowiednik zaprasza go do swojej rezydencji. Rezydencja jest z basenem, kortem do tenisa, siłownią, same och i ach. Polski minister w szoku, pyta się skąd miał na to kasę?
Niemiecki minister odpowiada, że przy projekcie dróg, przyoszczędzili trochę na jakości chodników, oświetleniu i takie tam.
Polski minister obejrzał, co miał obejrzeć i po pewnym czasie zaprosił do siebie, swojego zachodniego odpowiednika. Niemiecki minister, gdy dotarł do domu, naszego fachowca, nie mógł uwierzyć. Trzy poziomowa willa, cztery baseny, dwa korty, teren tak wielki, że ma własne strefy klimatyczne.
Niemiec pyta się Polaka, jak może sobie na to pozwolić.
Wówczas nasz minister prowadzi go do okna i mówi:
"Czy widzisz tą autostradę?"
Gość odpowiada, że nie... a Polak: "no właśnie"...
@KasiaJ Małe ssaki płakali sercem, głębokiem wzruszonem, jak siem gnieździli w tem pięknem lapidarium. Urzędnik wręczał każdemu małemu ssakowi karnet na dwa hot dogi z sosem czostkowym, puszkę energetyka i prawo do zakupu jednego "wybranego" olejku do e-cigarety o smaku cebuli z konwalio. Prezydent przecinał wstęgi, ssaki kaszlały a faktury same się wystawiały...
Zaloguj się aby komentować