Tyle lat walki i w końcu przyszedł się poddać.
Pełz po trawniku.
Wywiozłem biedaka do sąsiada, znaczy w okolice rzeki i już po chwili zakopał się w torfie. Podróż w wiadrze chyba obudziła w nim chęć życia.
#natura

Tyle lat walki i w końcu przyszedł się poddać.
Pełz po trawniku.
Wywiozłem biedaka do sąsiada, znaczy w okolice rzeki i już po chwili zakopał się w torfie. Podróż w wiadrze chyba obudziła w nim chęć życia.
#natura

@Byk Z tego co mi wiadomo, to taki wywieziony w nowe miejsce Krecik nie ma szans przeżycia. To są małe stworzonka i potrzebują ciągłych dostaw pokarmu, a do tego wymagana jest odpowiednia długość ich tuneli. Nowoprzybyly kret nie ma możliwości wykopania sobie wystarczających korytarzy bez zastrzyków energii z robaków i nie jest też w stanie nałapać robaków bez dostatecznych tuneli...
Zaloguj się aby komentować