Komentarze (11)
Napierdalaliśmy w Shogo o 2 w nocy po zniesieniu dwóch komputerów do mnie do małego pokoiku i połączeniu ich koncentrykiem w sieć (nie stać nas było na ruter żeby zrobić RJ45). Jeden z kumpli miał monitor CRT 21" bogol, ciężki w diabły był, ledwo dawaliśmy radę go przenieść.
Sąsiad na dole nas dopingował, za każdym fragiem i naszymi okrzykami radości on też się cieszył i walił w kaloryfer.
Zaloguj się aby komentować
