Ty to pszemo jesteś jednak głupi...
Zjadłeś wczoraj na kolację pastę z fasoli i cierpisz, więc co zjadłeś na obiad? Fasolkę po bretońsku...
<Machajacypapież>
#jedzzhejto

Ty to pszemo jesteś jednak głupi...
Zjadłeś wczoraj na kolację pastę z fasoli i cierpisz, więc co zjadłeś na obiad? Fasolkę po bretońsku...
<Machajacypapież>
#jedzzhejto

@cebulaZrosolu co nie zmienia faktu, że tego nie rozumiem xD mnie ogólnie nic nie rusza z jedzenia. Zastanawiam się, czy jest to kwestia wychowania i jedzenia podawanego w dzieciństwie, które poskutkowało wytworzeniem odpowiedniej flory bakteryjnej? Czy to genetyczne? Czy można sobie wytrenować tolerancję na różne dziwne kombinacje pokarmowe?
Zaloguj się aby komentować