#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


zapadam w ciszę


zapadam w ciszę mchu kolebkę

z kłębka na kłębek coraz prędzej

przechodzę z miazgi w stan skupienia

wrastając w siebie każdym strzępkiem


za tajemnicą głów uśpionych

trzęsą się we mnie trzęsawiska

noc się rozpada na kordony

cętek i nitek bez rozwikłań


cała się składam z przewężenia

nadgarstków zaciśniętych w ostrze

szukając ciebie gdy cię nie ma

gubię się w bruzdach bezpowrotnie


w każdym rozłamie ścian szczelinie

wrastam po oczy w pnie syczące

gdy cień przemierzam aż po szyje

jestem przeciągiem wstęgą pnączem


setnym z zadrzewień wśród gałęzi

sową i głuszcem płótnem krosnem

miriadą mrowień rojem spiętrzeń

w rozetach czerni wiązką drżącą


z cięcia na cięcie coraz mniej mnie

grzęźnie w oplotach puls i serce

ze słowa w słowo jakby chłodniej

strzępek za strzępkiem mgliwiej senniej


.


Rysunek: Christo Dagorov

(Lips Series 1.10 - Authenticity

2010, ołówek na papierze)

75310f91-8e63-4e1c-9258-9e41e6307b9a

Komentarze (9)

@Alky Współczuję, znam ten ból, za dobrze. Jak tylko czuję, że swędzi, stosuję Vratizolin. Niestety jak już wyjdzie cholerstwo, potrafi się ładnie rozsiać.

@AndrzejZupa Pięknie dziękuję za czytanie i ślad. : )


Z miriadą - chodziło mi o niepoliczalną ilość.


Za wiki:


Miriada (μῡριάς, dop. μῡριάδος) – grecki liczebnik główny, oznaczający liczbę 10 000.

W liczbie mnogiej używany do wskazania bardzo dużej liczby, niepoliczalnej ilości, np. miriady gwiazd, ludzi, zwierząt.

Zaloguj się aby komentować