Komentarze (12)

@konrad1 Były przypadki nawet w polskich Tatrach że niedźwiedź wyżarł komuś wątrobę na żywca, po czym poszedł sobie dalej.

Kurwaaaaa, panie. Buźka jak złoto, dziadzio może i nie ma oka, węchu, i czucia w połowie twarzy ale wciąż wyglada na prawdę dobrze. Niech się cieszy że go u nas nie składali.

Nieźli jak jest gruby przypadek na który czekają latami, by się wykazać. Każdy kolejny podobny już jest spychany.


Dość powiedzieć, że znajomej źle poskładali złamaną kość śródstopia i rehabilitację ma do teraz, córce kolegi z pracy źle poskładali złamany kciuk, przez co po miesiącu miała operację ścięgna, które się cofnęło prawie po sam łokieć i rehabilitowała się ponad półtora roku i nie ma pełnej sprawności.


Polska służba zdrowia to jest jeden wielki żart i żadne osiągnięcia przełomowe tego typu jak trudne przeszczepy czy rekonstrukcje tego nie zmienią, a paradoskalnie lepiej mieć u nas naprawdę ciężki przypadek do wykazania niż z pozoru prosty.


A, no sąsiad w tym roku zmarł po złamaniu nosa, bo lekarze w szpitalu zapomnieli podać leki przeciwzakrzepowe, a po kilku dniach było już za późno i zmarł na stole operacyjnym, nota bene zgłaszał się wcześniej z bólem nogi i też nie połączyli kropek w jednym i drugim szpitalu, dopiero w trzecim... Chłop 37 lat.


Jedna wielka umieralnia.

Zaloguj się aby komentować