
Donald Trump lub zarządzający jego majątkiem wykonali około 28,7 tys. transakcji na papierach wartościowych w ciągu 17 miesięcy od rozpoczęcia jego drugiej kadencji do końca czerwca 2026 r. W tym samym okresie wszyscy członkowie Kongresu zgłosili łącznie około 22,2 tys. podobnych transakcji. Niezależne trackery oparte na oficjalnych raportach Kongresu pokazują podobną skalę aktywności parlamentarzystów.
Jednocześnie Republikanie forsują zakaz kupowania akcji przez członków Kongresu, ich małżonków i dzieci pozostające na utrzymaniu. Projekt przyjęty przez Izbę Reprezentantów nie obejmuje prezydenta. Trump publicznie popiera ten zakaz dla Kongresu. Gdy senator Josh Hawley wcześniej zaproponował objęcie ograniczeniami również prezydenta i wiceprezydenta, Trump ostro go skrytykował.
Biały Dom twierdzi, że Trump sam nie podejmuje decyzji inwestycyjnych. Jego portfel ma być zarządzany niezależnie przez zewnętrzne instytucje finansowe przy użyciu komputerowych strategii opartych m.in. na indeksach, a Trump i jego rodzina nie mają wpływu na moment ani kierunek transakcji.
Trump jest jedynym prezydentem USA w tym stuleciu ujawniającym aktywny handel pojedynczymi akcjami na taką skalę — średnio około 80 transakcji w każdy dzień giełdowy. Jego obecny portfel obejmuje tysiące pozycji w akcjach, obligacjach i kryptowalutach.
W pierwszych trzech miesiącach 2026 roku Trump kupił akcje DoorDash o wartości do około 1,38 mln dolarów. W kwietniu DoorDash dostarczył mu zamówienie z McDonald’s do Białego Domu podczas wydarzenia promowanego w mediach społecznościowych. CNN informowało również, że Trump publicznie chwalił spółki takie jak Nvidia i Tesla oraz 19 innych firm w ciągu tygodnia od zakupu ich akcji.
Trump odrzuca zarzuty o konflikt interesów i mówi, że zarabia dlatego, że rośnie cały rynek akcji.
Zakaz handlu akcjami przez polityków ma szerokie poparcie społeczne. W badaniu Economist/YouGov z maja 71% respondentów poparło bezpośredni zakaz, a 76% w alternatywnie sformułowanym pytaniu stwierdziło, że urzędnicy wybierani w wyborach nie powinni móc handlować pojedynczymi akcjami. Poparcie było wysokie wśród Demokratów, Republikanów i niezależnych.
Szanse na szybkie przyjęcie zakazu pozostają ograniczone. Projekt Izby został połączony z ustawą dotyczącą identyfikacji wyborców, której sprzeciwiają się Demokraci w Senacie, natomiast projekt Hawleya obejmujący także prezydenta uzyskał w komisji poparcie tylko jednego republikańskiego senatora.
Obecne zasady opierają się głównie na STOCK Act z 2012 roku, który wymaga ujawniania transakcji, ale kary za spóźnione zgłoszenia zaczynają się od zaledwie 200 dolarów. Egzekwowanie podobnego zakazu wobec samego prezydenta byłoby dodatkowo znacznie trudniejsze.
bez paywalla:
#wiadomosciswiat #finanse #inwestycje #ciekawostinwestycyjne #trump #ekonomia