Trochę więcej o rudziku - poprzednia część tutaj.


W folklorze północnoeuropejskim można znaleźć kilka opowieści, według których rudzik - niczym ptasia wersja Prometeusza - przynosi na ziemię ogień Według jednej z takich historii w dawnych czasach, kiedy ludzie nie znali jeszcze ognia, rudzik jako jedyny ptak odważył się im pomóc. Wzleciał w niebo i zabrał stamtąd odrobinę niebiańskiego płomienia, a następnie przetransportował go na ziemię, by ludzie mogli cieszyć się jego ciepłem i światłem. W drodze powrotnej płomień poparzył mu jednak pióra i odtąd wszystkie rudziki mają ogniste pióra na piersi.


Rudzik miał być ptakiem kojarzonym z bóstwami gromu, takimi jak Thor i jego południowogermański odpowiednik Donar. "Ogień z nieba" przenoszony przez rudzika mógł być więc symbolicznie powiązany z błyskawicą


W innych wariantach opowieści ogień przenosi strzyżyk - zwykle zamiast rudzika, choć czasem wymieniane są obydwa ptaki. W jednej z wersji przenoszony przez strzyżyka ogień podpalił mu pióra, a rudzik jako pierwszy rzucił mu się na ratunek, próbując ugasić płomienie własną piersią.


W folklorze średniowiecznym rudzik (samiec) i strzyżyk (samica) miały tworzyć kochającą się parę. Wciąż miały też w pewnym sensie status ptaków wiązanych symbolicznie z niebem i były otaczane szacunkiem, na co może wskazywać funkcjonujące w czasach późniejszych powiedzenie "rudzik i strzyżyk to Boga Wszechmocnego kogut i kura" (The robin and the wren / are God Almighty's cock and hen).


Powiązanie rudzika z ogniem, przenoszeniem się pomiędzy światem ludzi a "krainą ognia" oraz pomaganiem ludzkości przetrwało w pewnym sensie w folklorze nowożytnym, o czym można poczytać w poprzednim wpisie


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #ptaki #qualitycontent

5b431d64-0e21-4fdf-9331-48aaf1707b6c

Komentarze (7)

@Apaturia nie widziałem na żywca,ale zawsze taki podejrzany element raduje me oczy i koi serce ( ͡ ͜ʖ ͡)


z takich ciekawskich to tylko kwiczoła widziałem

ten to jest dopiero spaślak, a kradziej jabłek jak żodyn inny (^▽^)

Zaloguj się aby komentować