Tragedia w Harmężach. "Ciągle dzwonił telefon tego 17-latka. Dzwoniła mama"

Jakaś czarna seria z megankami rs...

#wypadki #kierowcy #wiadomoscipolska #polskiedrogi

Tragedia w Harmężach wstrząsnęła okolicą. W nocy z piątku na sobotę rozbiło się tam sportowe renault. Zginęło trzech mężczyzn, z których najmłodszy miał 17 lat. - Kiedy trwała akcja ratunkowa, ciągle dzwonił

wiadomosci.wp.pl

Komentarze (9)

> policjantka powiedziała, żeby nie odbierać... bo co mielibyśmy powiedzieć?

Może coś w stylu:

- Dobry wieczór, czy miała pani syna?

- Ja wciąż mam syna!

- Już nie, kochana, już nie.


Hej, @ASBytom, wykażcie się kreatywnością!

Zaloguj się aby komentować