Trafiłem na ciekawy post zatytułowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się nią z Wami tutaj przeklejając po punkcie każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.

99: Dzień, w którym w końcu wszystko idzie po twojej myśli.

#101reasonstolive

5fd933b2-e416-47f3-8021-48ee0ca5c7a6
6231086b-e3e1-4224-91a7-fca1de70e7f5
631aaaf8-dc15-4f22-9375-54d96a108fcc
ad6cb0f6-4535-45fc-9204-d5801aa6c404
4a1154ec-def8-4f9e-883b-d6ec778e9f09

Komentarze (11)

@cebulaZrosolu a znasz chociaż jeden taki zły dzień, żeby już nigdy po nim nie było lepiej, albo taki jeden dobry dzień, żeby po nim nigdy już nie było gorzej?

@cebulaZrosolu powinieneś to odnieść do dnia wypadku. Pytałeś o "jutro".


I jakby nie było, czy nasz twarogożerca miał jakiś poważny wypadek, o którym nie wiem?

@MJB Co do pierwszego mema - polecam stare, podobno żydowskie, powiedzenie - problem, który można rozwiązać pieniędzmi to nie problem, tylko koszt.

Zaloguj się aby komentować