Komentarze (6)

@festiwal_otwartego_parasola "wyrwanian z kontekstu" nadal największym argumentem szkolnych dwójkowiczów bez matury i ledwo co skończoną podstawówką/gimnazjum. Skąd się biorą ci ludzie.

@dzangyl to jest jak z motylkami. Przychodzi taki czas, że pan motyl czuje silne lubienie do pani motylowej. To jest zwykle latem, ale u ludzi to i w listopadzie... Ubiera się ładnie, zaprasza na kolację z winem, a potem jadą do niej, napić się herbaty i jak już wypiją tę herbatę, to pani motylowa mówi, ze już strasznie późno i co będziesz jechał i że najlepiej jak się pan motyl prześpi u niej. Idą więc do sypialni i pani motylowa mówi - Heniek podsuń się i gaszą światło i robią takie fikołki, co za parę tygodni dają motyla w barwach narodowych.

Zaloguj się aby komentować