@Sweet_acc_pr0sa Ludzie biorą stare, kilkuletnie bezdomne koty i one ogarniają kuwetę (koty, nie ludzie). Chociaż np. moja to akurat "wieśniara bez szkoły", woli srać na dworze w kretowiskach, nawet jak deszcz pada grzebać w tym błocie. W ogóle widziałam jak rozkopała kiedyś kretowisko i nasrała kretowi do tunelu Zamiast w eleganckiej kuwecie z czyściutkim suchym żwirkiem (próbowałam różne rodzaje żwirku, łącznie z piachem z podwórka). Jak była w domu tydzień po kastracji i nie była wypuszczana, to korzystała z kuwety, uprzednio odstawiając sceny i jęki pod oknem i drzwiami, dopiero jak ją mocno przycisnęło to szła do kuwety. No, ma jakąś schizę, że lubi srać w stepie szerokim.