To był dziwny poranek.


Wyjrzałem na ogród i zobaczyłem, że wiatr przywiał mi zza domku narzędziowego takiego “śmiecia” - resztkę tegorocznej siatki do ogórków, którą miałem uprzątnąć, ale zapomniałem.


Po chwili okazało się, że ta siatka się… rusza.


Niestety zaplątał się w nią jeż i nie mógł się wyplątać.


Kilka minut przecinania, odplątywania, wycieczka do śmietnika i jeż był wolny. Teraz szuka sobie miejsca w ogrodzie


Pamiętajcie! Nie bądźcie jak Gordon! Uprzątnijcie swoje ogrody!


#ogrodnictwo #zwierzaczki #zwierzeta

aeb1cef0-cea4-44c7-a194-ede8caab45e8

Komentarze (17)

@GordonLameman to jeszcze dwa protipy:


  • połóż łapkę na ziemi żeby odmieżyć szerokość i sztycha wbijasz po obu stronach prosto w dół, potem pod skosem z boków i taką kostkę wyciągasz (albo otwierasz na "zawiasie" z darnia, wtedy wystarczą 3 "nacięcia") i później już po całej akcji po wyciągnięciu półapki "zamykasz" to spowrotem i nawet nie widać że coś było robione

  • jak jedziesz z kretem do lasu to pamiętaj że te klapki metalowe się wyciąga, a konkretnie ten drucik łapiesz za to platikowe wystające i wyciągasz. ja to dopiero gdzieś przy wypuszczaniu trzeciego kreta odkryłem ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować