#tinder #zwiazki #randkujzhejto #aarahonspamuje
"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"
Jestem bezdzietnym wdowcem i to piąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.
"Nie buduj swojego poczucia wartości, przez negowanie potencjalnych partnerek"
Takie komunikaty dostawałem ze wszystkich apek, gdy odrzucałem kobiety, które zwyczajnie nie podobały mi się, nie pasowały do mnie, lub były poza moim zasięgiem. Dlaczego? Bo kobiety kochają atencję, a to nie o nią chodzi mężczyznom w apkach randkowych, za to jej właśnie potrzebują wabiki, które tych mężczyzn przyciągają. Prosta sprawa, tak jak bus musi latać, tak apka musi zarabiać. No i dlaczego ten wpis? Bo wiele razy spotkałem się z sytuacją, która realnie podbiła mi poczucie własnej wartości! To są sytuacje, gdy kobieta mnie polubiła, ja polubiłem ją, wysłałem jedną wiadomość, a ona usuwa parę. Serio, ja potrafię zmierzyć się z kimś, kto pomylił się, i kliknął mi w prawo/serduszko/like, a one nawet tego nie potrafią, bo wiąże się z tym konieczność przyznania się do błędu. Nie wiem, skąd jednak taki trend, żeby dawać komuś like, jak się z nim nawet nie chce pogadać. Nigdy tego w tych apkach nie zrobiłem i wątpię, żebym kiedykolwiek tak zrobił. Teraz widzę, że nie jestem tam odpadem rynku matrymonialnego, a facetem, który w tych odpadach chce wybrać perełkę. Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą. Ale spoko, dla mnie to strata pięciu minut, dla nich to utrata kontaktu z rzeczywistością.
I chyba dotarło do mnie, że jako wdowiec mam lepiej. Miałem już dobry związek i małżeństwo. Nigdy nie będę już starym kawalerem, za to one, są starymi pannami. Chyba trzeba będzie uderzyć do chrzestnej brata mojego chrześniaka (kto jest synem kogo? #pdk) bo od dzieciaka mi się podobała, ale jakoś nie było okazji. Pokazywała mi się w jednej z aplikacji, ale jakoś nigdy nie zdobyłem się na odwagę, żeby polubić jej profil. No nic, może na urodzinach chrześniaków do niej zagadam.
Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.
----------------------------------------------------------
W planach:
"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."