Też tak macie, że jesteście w stanie posłuchać wywiadu z prawie każdym politykiem niezależnie od tego czy jest z konfederacji czy lewicy, ale jak jest wywiad z kimś z PISu to jesteście zmęczeni od tego pierdolenia po 10 minutach?
Praktycznie każdy ma coś do powiedzenia od siebie. Czy to Bosak z Mentzenem czy nawet Żukowska albo Kosiniak, ale jak przychodzi ktoś z PIS to przez 10 minut potrafią wypluwać z siebie tylko buzzwordy, wyuczone formułki i nie odpowiedzieć na żadne z zadanych pytań.
Jak widzę później te nagłówki w republice, że ktoś kogoś wyjaśnił to zaczynam się zastanawiać czy odbiorcą takiej treści nie ogląda tego czy zwyczajnie zachowuje się jak wytresowany pies i czeka na wyrzut tych PISowskich haseł z gęby w telewizorze.
Jak lubię czasem posłuchać to przy wywiadach gdzie jest PIS od razu wiadomo co będzie gadal.
#polityka #przemysleniazdupy #bekazpisu