Teściowa uczęszczała na rehabilitację gdzie w poczekalni usłyszała historię starszej kobiety. Otóż złamała ona palec w stopie. Orotopedzio na NFZ złożył go i zapomniał o sprawie. Za jakiś czas tenże palec zaczął jej się podnosić w górę. Podnosił, podnosił aż nie mogła najpierw chodzić a potem stanął pionowo jak h.j przy Dodzie i nie mogła nawet założyć buta. Wróciła do tego ortopedzia na NFZ który zaproponował jej ... tu trzymajcie się ... amputację - czyli uciąć i h.j. Jakoś wyżebrała od niego rehabilitację by go nie ucinać. I dopiero na tej rehabilitacji usłyszała że ortopedzio jej źle tego palca złożył, trza go połamać jak z filmie Znachor i będzie OK. Nie wiem jak to się skończyło ale często o tym myślę kiedy czytam ile konowały wyciskają z naszych podatków. Nie komentujcie bo nie ma po co , tak tylko tu zostawiam ciekawostkę.

#gownowpis

05f53f69-c725-43a9-a4c8-d51cb81389ec

Komentarze (9)

@tmg ja słyszałem coś takiego od kolegi o jego ojcu. Po jakimś czasie od poprzedniej wizyty u ortopedy jego ojciec zgłosił się do tego samego ortopedy, a ten stwierdził, że źle złożone, a jego ojciec powiedział, że to było składane u niego. To była wtedy świeża sprawa więc nie wiem jak to rozegrało się później.

Albo kolega z ortodontą córki - rwać zęby mówi. Poszedł do drugiego, bo trochę dziwne pomysły, a tam mówią, że aparat i będzie git.

Był jeszcze jeden taki gościu bez wykształcenia co leczył ludzi, ale tym razem dobrze, a na koniec okazało się, że to był profesor Rafał Wilczur

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz U mnie na wsi ze złamaniami albo zwichnięciami jeździło się zawsze do lokalnego nastawiacza, tylko trzeba było trafić jak byl trzeźwy.


Na przestrzeni mojego życia były to różne osoby ale zawsz ten sam archetyp - koleś samouk, ze zdolnością nastawiania kończyn, bez RTG ani znieczulenia, mieszkajacy sam i ze skłonnością do kieliszka.


Wszyscy zawsze byli zadowoleni, nie trzeba bylo nigdy nikomu nic łamać ponownie.

Jak bylem gowniarzem to mialem martwice kosci w nogach. Ortopeda stwierdzil, ze nie bede chodzil. C⁎⁎j wie po co ale chcial operowac. Starzy sie nie zgodzili. 20 lat pozniej na rowerze robilem rocznie kilkanascie tysiecy kilometrow xD

@tmg a ić pan fhui z ortopedami
u różowej pojawił się silny ból w okolicy stawu biodrowego/pachwiny, ortopeda cyk myk przepuklina do chirurga,
chirurg ponaciskał ponaciskał, racja przepuklina jak UJJ, tu skierowanie do mnie na oddział wiadomo zrobimy wszystko pięknie, siatkę się wstawi będzie git

tak na oko nie chcieliśmy się pchać w operacje, inni specjaliści, kilka rezonansów później inna klinika i co żadnej przepukliny nie ma, nie było
w dużym skrócie odjebało się zapalenie ścięgna Rectus Femoris, fui rehabilitacji, igieł, prądów, kortyzolu i wychodzimy na prostą



@SaucissonBorderline byłbyś w stanie opowiedzieć coś więcej? Narzeczona miała problem z bólami w nogach przez ~dwa lata, przeszło samo, w międzyczasie odwiedziliśmy z naście-dziesiąt fizjoterapeutów i każdy miał inna hipotezę.

@DEAFCON_ONE nie bardzo wiem od czego zacząć, tyle było/jest z tym zamieszania :|
u różowej ból był w jednej nodze, okolica pachwiny, po wykluczeniu przepukliny, wykluczeniu wszelkich innych dolegliwości narządów w okolicy padło na na zapalenie mięśnia biodrowo lędźwiowego( iliopsoas) albo mechaniczne uszkodzenie starcie się głowy kości udowej, w jednym miejscu coś tam było widać, jednak zarówno i w przypadku ilopsoasa jak i kości wyniki mri nie wskazywały by to mogło być przyczyną tak długotrwałego bólu.
w tym miejscu, dużo się dzieje leci tez nerw biodrowo-pachwinowy wiec nie obyło się bez konsultacji z neurologiem tu nie znaleziono nic niepokojącego. <tu polecam zbadać temat bo przeciążony układ nerwowy może powodować bóle>
W międzyczasie fizjoterapia, wzmacnianie mięśni naokoło bolącego mięśnia by go odciążyć, suche igły by rozluźnić mięśnie i próbować znaleźć punkt spustowy który uwolniłby napięcie. Ostatnio wpadł kortyzol by sprawdzić czy będzie jakaś poprawa i wykluczyć inne dolegliwości.

Ogólnie nie wiem jak twoja różowa ze stresem sobie daje rade, ale on ma tu dużo do powiedzenia, długofalowe natężenie może utrzymywać właśnie mięśnie nóg w takim trybie ciągłego napięcia, co może skutkować bólem, albo urazami, stanami zapalnymi <mocno upraszczam temat ale nie jestem specjalistą> przeciążony układ nerwowy, plus te nieustannie spięte mięśnie, potrafią sporo namieszać

Zaloguj się aby komentować