Ja tam myślę że trump wie co robi, albo i nie xd. On po prostu próbuje zniszczyć aktualny porządek świata, stworzyć kryzys i zarobić na nim. On jest podsumowaniem dzisiejszego zepsutego amerykańskiego społeczeństwa.
Pewnie wiele osób się nie zgodzi że mną, ale potrzebujemy takiego okresu, który da mocnego kopa w dupsko wszystkim ludziom. Cały świat tego potrzebuje. Covid odkrył i pokazał część problemów, które ludzkość nie chciała sobie uświadomić. Mamy dzisiaj po prostu za dobre czasy. Technologia się rozwija, ale społeczeństwo cofa i głupieje.
Ja ogólnie widzę też drugie dno w operacjach trumpa. Np. decyzja o przestawaniu pomocy europie. My jako europa przez lata byliśmy jak dziecko zależne od matki i przyssane do cyca (hajs, zbrojeniówka i ochrona od usa). Teraz usa mówi wprost. Albo zaczniecie w końcu być niezależni, albo czeka was koniec.
Podobnie jest z dzisiejszą sytuacją na bliskim wschodzie. Usa mówi nie wprost jak bardzo niestabilna jest sytuacja surowcowa na świecie i jak bardzo niestabilne są aktualne i zastane sojusze. Amerykanie totalnie wyjebali się na sojusz z krajami bliskiego wschodu i bronią jedynie izraela, którego uważają za swoją kolebkę, za swoją rodzinę, którą trzeba chronić. Podobnie pewnie będzie z nato, ale tego nie da się w pełni stwierdzić choć można przypuszczać że tak będzie.
Ogólnie to fakt. Trump z zewnątrz działa chaotycznie jak debil i idiota, ale może być w tym jakiś cel. Być może jest to zwykła nuda, chęć przetasowania zasad i wpływów całego świata, lub może ma on jakiś genialny plan.