Ten muchomor jest smacznym grzybem jadalnym? Co nie spodziewaliście się takiego początku, co nie? A jednak wbrew temu co można myśleć po nazwie i reputacji tej rodziny, są w niej gatunki absolutnie jadalne. Najbardziej znanym z nich jest Muchomor Czerwieniejący (nie mylić z czerwonym - on jest trujący/halucynogenny). Muchomór ów rośnie w standardowym okresie lato-jesień, praktycznie w każdym środowisku. I potrafi być naprawdę duży. Od "klasycznego" muchomora czerwonego różni się przede wszystkim kolorem kapelusza - nie jest to intensywny czerwony, a blady lub wchodzący w brąz. Dla muchomora czerwieniejącego także charakterystyczne jest występowanie różowawego odcienia, czerwienienie miąższu po uszkodzeniu i brak wyraźnego prążkowania na kapeluszu. Ciekawostką jest to, że potrafi nie mieć "kropek" na kapeluszu, przy dużej wilgotności potrafi ich nie być (zresztą u innych muchomorów też tak się zdarza). Czy polecam zbierać? No niekoniecznie, bo można pomylić z silnie trującym Muchomorem Twardawym (też pospolitym w Polsce) - więc to zwierzyna dla nieco bardziej wprawnych grzybowych łowców. Ale ponoć jest bardzo smaczny.


#grzyby

a7e6506e-aea2-46e5-b4f2-de11316702e0
2a34f739-ad7f-4059-9831-f82db83c0f08
Ragnarokk userbar

Komentarze (7)

@HollyMolly 

Wolę pisać o grzybach niż o odurzaniu się, szczególnie że ja sam truję się tylko alkoholem i kofeiną. Acz na pewno ten gatunek ma ciekawy kontekst społeczny.


Acz mam zawsze straszną bekę z ludzi, co zamiast Muchomor specjalnie mówią na niego Amanita. Ziomki,, to że nazwiecie coś w łacinie nie spowoduje automatycznie, że w swoim transie lepiej połączycie się z szatanem czy duchami lasu

@HollyMolly 

Amanita to ogólnie muchomor po łacinie. Czerwony to Amanita Muscaria. I nie, nie znam nazw grzybów po łacinie. Poza tym i moją ulubioną Lepista Nuda.

Zaloguj się aby komentować