Temat Joanny z Krakowa jest na czasie więc i ja się wypowiem jak to widzę bo dla mnie policja jest tu akurat najmniej winna.


Największym winnym według mnie jest zbyt konserwatywne prawo antyaborcyjne zmienione po kontrowersyjnym wyroku TK na zlecenie pisu. Gdyby nie to, takiej sprawy w ogóle by nie było.


Kolejnym winnym jest lekarka która wezwała policję mówiąc o możliwym samobójstwie którym groziła Joanna oraz przyjęciu tabletki poronnej.

Moim zdaniem powinna wezwać kogoś ze szpitala psychiatrycznego ponieważ pokrzywdzona leczyła się psychiatrycznie i nie za bardzo kwalifikowało się to dla policji.


Policja skoro już została wysłana to musi napisać raport z interwencji na temat tego czego dotyczyła czyli możliwej próby samobójczej oraz zażycia lub posiadania nielegalnej substancji lub nakłaniania do popełnienia aborcji przez osoby trzecie.

Pierwsza kwestia to dokładne przeszukanie. Bardzo trudna kwestia ponieważ gdyby Joanna faktycznie coś schowała i popełniła samobójstwo to jestem przekonany że winą obarczano by właśnie policję. Wydelegowano do tego zadania policjantki.

Co do konfiskaty laptopa i telefonu jest to standardowa procedura gdy ktoś posiada nielegalne substancje jak narkotyki, sterydy itd i jest stosowana od zawsze. Policja realizuje prawo którego przestrzegania ktoś od nich wymaga i jest cienka granica pomiędzy zbyt łagodnym podejściem a zbyt surowym.


Co do samej Joanny jest to osoba która leczyła się psychiatrycznie, wspominała lekarce o możliwym samobójstwie i przerwaniu ciąży nielegalnymi substancjami z powodu tego że partner z Holandii z którym była pół roku nie chciał dziecka.

Występowała w nagich sesjach i dziwnych performancach w mediach społecznościowych. Podejrzewam że była to osoba bardzo niestabilna emocjonalnie i dlatego policja chciała się zabezpieczyć aby nie popełniła samobójstwa.

Poniżej jej zdjęcia.

857b99de-aeda-4de3-80e4-5976e9d21d89
c507dc26-3344-4906-8369-9b5e63e7f543

Komentarze (28)

> Temat Joanny z Krakowa jest na czasie więc i ja się wypowiem jak to widzę bo dla mnie policja jest tu akurat najmniej winna.


@Enzo no to 10 przysiadów Ci życzę przy następnej kontroli drogowej

@sireplama I tak lepsza niż ubieranie maseczki bo jak nie to mandat,albo (to już w innych krajach) wkładanie testu na wirusa w dupę.

@sireplama Tamto też było poważną sprawą. A porównanie jest moim zdaniem jak najbardziej trafne.


Szuram ? Taka była rzeczywistość:

https://podroze.onet.pl/aktualnosci/koronawirus-chiny-testy-analne-na-covid-19/89r6zsd

https://turystyka.wp.pl/chiny-to-juz-pewne-analne-testy-na-covid-19-obowiazkowe-dla-obcokrajowcow-6614450598746784a


Odrobinę więcej czasu i do nas też by dotarło to spierdolenie. Na szczęście "putin wyleczył wirusa wojną"...


Oba przypadki - i te przysiady nago i te testy analne/mandaty za maseczki to nadużywanie władzy przez bezkarną "władzę". To nie są inne przypadki. To są bardzo podobne przypadki.

@grzyp-prawdziwek Przecież to nie ja polaryzuje typie a wręcz załagadzam przeciwstawne stanowiska. Jest społeczność polityka więc to ty idź gdzie indziej.

@grzyp-prawdziwek chuja prawawa, temat był polityczny i wyborczy.

Teraz TVP puściło nagranie z odsłuchu zgłoszenia i zrobiła się chujnia.

druga strona będzie o tym pisać a hiacyntowenaziole zaczną wyciszać temat.

@Enzo

Przecież to nie ja polaryzuje typie a wręcz załagadzam przeciwstawne stanowiska.


Po co? Nie masz absolutnie żadnej wiedzy na ten temat, której nie pokazano w TVP i TVN. Ludzie angażujący się w sprawę są jak psy spuszczone ze smyczy, które się nawzajem zagryzają (choć obie strony chuja wiedzą i są pożytecznymi idiotami), a Ty myślisz, że napiszesz kilka zdań bez konkretów i załagodzisz konflikt?


Prędzej dajesz kolejną okazję do wyładowania frustracji i wojenki politycznej.

@rafal155 Nagonka to była w pierwszej chwili na policję a teraz wychodzą nowe fakty więc warto prostować sprawę bo nie wszystko jest tu czarno białe. Największymi psami spuszczonymi ze smyczy są w tej chwili politycy chcący zbijać na tym kapitał polityczny.

@sireplama TVN zrobiło reportaż na bazie kamerki (nie wiem czyjej) z wizyty w szpitalu ALE przemilczało sporo informacji które nadawały inny kontekst sytuacji

@sireplama W taki że skoro dostali takie zgłoszenie musieli dokładnie sprawdzić czy nie posiada przy sobie żadnych środków które mogłaby połknąć by popełnić samobójstwo. Takich ludzi się dokładnie przeszukuje oraz zabiera części garderoby na których można się powiesić.

Gdyby po ich kontroli popełniła samobójstwo byłaby afera że niedokładnie ją sprawdzili.

@Enzo co kobieta po zażyciu środków "dzień po" może ukryć w pochwie albo odbycie, przebywając w szpitalu, co zagrażałoby jej życiu?


Czy was już kompletnie , że usprawiedliwiacie takie zachowanie policji?!

@sireplama Przecież to nie była pigułka dzień po tylko wczesnoporonna bo ty był chyba 5 tydzień ciąży ale to bez znaczenia bo zaglądanie do dupy było raczej powiązane z potencjalnym samobójstwem niż aborcją. Mogła tam schować tabletki nasenne lub inne środki którymi mogłaby się zabić/zatruć. Nie wiem czy to standardowa procedura wobec samobójców ale jestem w stanie w logiczny sposób zrozumieć takie działanie. Po prostu cały czas miesza się w tej sprawie działanie chroniące przed samobójstwem z działaniem związanym z aborcją bo przekaz poszedł taki że popełniła aborcję na własną rękę a policja zagląda jej za to do dupy podczas gdy tutaj dochodziło możliwe samobójstwo a policję w tej sprawie wezwała lekarka.

@Enzo bez znaczenia jaka pigułka. No to powiem ci tak. Jak cię złapią jak przejechałeś na czerwonym i nie spodoba im się, że nagrywasz/pyskujesz/masz czerwony samochód to życzę ci żeby zadbali, żebyś w areszcie samobójstwa nie popełnił ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@sireplama Ja pier.. typie. Przecież to ona sama mówiła że się zabije. Co ma do tego czerwone światło? Gdyby w jakiś sposób przemyciła jakieś środki i popełniła samobójstwo to byś gadał że policja nawet nie umie zabezpieczyć potencjalnego samobójcy.

Poza tym za wykroczenia które wymieniłeś nie trafia się do aresztu.

@sireplama Na wczorajszej konferencji policji puszczają nagranie gdzie jej lekarka dzwoni na policję i informuje że pacjentka chce popełnić samobójstwo.

@sireplama to kurwa prześledź sprawę AŻ TAK (to nie wymaga wysiłku) i przestań trollować. Bo twoje dopytywanie pokazuje bardzo dobrze, że jednak doskonale znasz sytuację.


Ja rozumiem, jakby to była jakaś zwyczajna laska. Ale tutaj nagle się okazuje, że to performerka aborcyjna (cokolwiek to znaczy), która chciała popełnić samobójstwo. Ogólnie bardzo delikatna sytuacja.


A co robi TVN (ha tfu na nich). Ubiera pannę w czarne ciuchy jakby dopiero co z pogrzebu cioci wróciła, "zapomina" o pewnych faktach i jazda, dalejże kręcić Małysza.


TVN zrobi zasięgi, panna dostanie atencję a za pół roku jak krzywda stanie się jakieś zwyczajnej szarej myszce to wszyscy będą to mieli w dupie. Tak się "walczy" o sprawę kobiet...

@Enzo Acha, lekarka mówi... ta sama, która powiedziała, że jej pacjentka "popełniła wielką zbrodnię" i sprzedała niepytana masę informacji objętych tajemnicą lekarską. Także będę to źródło traktował... ostrożnie.

Zaloguj się aby komentować