#telefony #smartfony

Dlaczego niektórzy jako must have w telefonie uznają nagrywanie rozmów?

Rozumiem jakiś majster, który chce mieć podkładkę że klient powiedział 60x40 a nie 70x40 i tym podobne przypadki. Ale randomowy piwniczak?

Komentarze (13)

@DiscoKhan Czyli paranoja: kupuję taki i nagrywam bo szef może mobbingować.

W sumie znałem laskę która po rozmowie siedziała 2h, puszczała sobie non stop nagranie i doszukiwała się ukrytych przekazów, dorabiala historię do każdego slowa i tym podobne jazdy.

@Fishery czemu paranoja? Jak nie trzeba to nie nagrywasz, jak masz niefajnego szefa to zbierasz nagrania.


To już grubszy odjazd ale taka funkcja się po prostu przydaje czasami ¯\_(ツ)_/¯

@Fishery to nie jest kwestia myślenia tylko raczej doświadczenie.


Osobiście nigdy nie miałem potrzeby ale kumpel miał sytuację gdzie by mu to dupę ratowało i po prostu lepiej taką opcję mieć niż nie mieć IMHO.

@Fishery


Dziwne, mi się nie zdarzyło abym kiedykolwiek stwierdził że przydałoby się mieć taką opcję.


I wszystko jasne. Tobie się nigdy nie wydało, że mogłoby być przydatne, więc nikomu niepotrzebne. Można zakończyć dyskusję.

@Fishery no fajna opcja, rozumiem oczywiście że to jest regulowane odgórnie, ale biorąc pod uwagę dziesiejsze możliwości smartfonów, to głupio że taka opcja nie jest powszechna (chociaż na andku była swojego czasu dosyć popularna, np. Xiaomi wszystkie to miały).

Zaloguj się aby komentować