A ja to nawet lubię gdy w wolny dzień budzik dzwoni mi koło 4 rano. Budzę się wtedy wkurwiony jak zawsze gdy wstaje do roboty, łapie telefon i... Uświadamiam sobie że mogę spada dalej. Radości z tego faktu i stanu błogości podczas zasypiania, po prostu się nie da opisać słowami