@Laptoptelefon HSE czyli po naszemu BHP, a jak tam za plecami mnie nazywają to już nie wnikam 🤣 od 11 lat prawie nie pracuję już fizycznie na budowach co akurat mnie cieszy, chociaż nie powiem, zdarza mi się czasem pomóc chłopakom jeśli mam czas i wiedzę co zrobić. W tej branży mija mi 2,5 roku, a co projekt mam wrażenie, że uczę się wszystkiego od nowa, bo coraz to inne rozwiązania konstrukcyjne napotykam.
@OrzeszQ 1. Przy 15m/s dodatkowa ocena ryzyka czy można pracować, przy 25 m/s ewakuacja, przy 15m/s też zakaz korzystania z windy
Ostatnio na LI była historia z branży jak SM wrzucił zdjęcie z budowy, gdzie pod łopatą podnoszoną stali ludzie. Zgłoszony został do swojej firmy, przez pracownika i stracił pracę. Nie mówię, że branża jest idealna ale ludzie mają dużo wyższą świadomość i kulturę BHP niż w klasycznej budowlance.
@jarezz
Generalnie -5st to dla mnie hardcore w takich warunkach. To nie domek jednorodzinny.
10-12h zmiana? Co z pracą w nocy?
Co ile godzin i na jak długie przerwy zjeżdżają pracowniny?
Ile trwa wjazd na 100/200/300/400m?
Do czego podpięte są liny na samym szczycie?
Kto podpina liny na górze, zanim zacznie się budowa?
@OrzeszQ 1. Nie słyszałem ale jako freelancer nie musisz szukać nic w okresie zimowym. Zależy ile zarabiasz i jak gospodarujesz hajsem.
@OrzeszQ film znany, swego czasu puszczany na niektórych szkoleniach. Jakie środki zaradcze? Przede wszystkim organizacja pracy - w przypadku tych chłopaków, wina była głownie po ich stronie. Z tego co kojarzę, to dochodzenie powypadkowe wykazało, że było to 2 świeżaków, którzy na serwisie robili jakieś prace gorące bez odpowiedniego zabezpieczenia w nacelli, która jest zasadniczo z fibry zrobiona. Są gaśnice, urządzenia ewakuacyjne (akurat tych zjazdowych przy pożarach nie wolno używać bo prędkość zjazdu to 0.9 m/s). O ile dobrze kojarzę to obaj zbyt długo czekali żeby się ewakuować / nieudolnie gasili pożar (panika?) i przez to odcięło im drogę ucieczki przez wieżę turbiny.
EDIT: gaśnice byly i przed tym zdarzeniem. Tam duży czynnik odegrały panika i brak expa. Tak przynajmniej instruktor na moim pierwszym GWO opowiadał.
Zaloguj się aby komentować