Taki tylko gościnny występ bo dawno mnie tu nie było a podobno obijacie się i mało się tworzy wiekopomnych dzieł a i z uczestnikami krucho. Tak więc żeby zachęcić do poetyckiego wysiłku zapraszam do przeczytania mojego soneciku i sklecenia swojego


I believe i can fly


Leci smoluch jumbojetem

źle się czuje bo się schlał

i założył źle skarpetę

w jego głowie istny szał


siedzę za nim, kosę klecę

plastikową robię stal

i po gardle mu przelecę

taki talent Pan mi dał


czarnuch będzie wnet wspomnieniem

kaca minie go cierpienie

teraz tylko go pogrześć


obok lecą białe mewy

czarne mięso już chcą jeść

i tak po nim żadnej schedy


#nasonety

#diriposta

#zafirewallem

Komentarze (8)

Zaloguj się aby komentować