Taki szybki wpis na gorąco po growym weekendzie
Wiem, że bardzo dużo ludzi poleca Divinity II, ale jakoś zupełnie mi nie podeszło. Każda walka była dla mnie jak walka z bossem i dałem sobie spokój
#pillarsofeternity #gry
Taki szybki wpis na gorąco po growym weekendzie
Wiem, że bardzo dużo ludzi poleca Divinity II, ale jakoś zupełnie mi nie podeszło. Każda walka była dla mnie jak walka z bossem i dałem sobie spokój
#pillarsofeternity #gry
@Dziki_dzik Jeżeli Pathfinder, to śmiało zaczynaj od "drugiej" części - nie są ze sobą powiązane, dwójka naprawiła problemy jedynki, nie ma gonienia gracza (jedynkę można przegrać, jeżeli danego głównego questa nie zrobi się w X dni/tygodni).
Ale, skoro już zacząłeś grać w Pillarsy, to zanim przeskoczysz na inną to polecam zarówno dwójkę (aczkolwiek mam o niej znacznie gorsze zdanie, niż o pierwszych pilarach) lub Tyranny. Pathfindery są dość "banalne" - ot, poziom historii i złożoności postaci na poziomie pierwszych Baldurów, czyli w sumie brak "szarości", jasny podział na dobro i zło, epicka historia zmieniająca cały świat. Pillarsy i Tyranny mają zdecydowanie bardziej złożony i świat, jak i postacie/fabułę.
@micin3 @Jarasznikos no fabuła w Pillars~ troszkę mi pachnie Planescape Torment, ale może tylko ze względu na przenikanie się wcześniejszych wcieleń. Mimo, że od Tormenta za pierwszym razem się odbiłem, to później pamiętam jak zarywałem noc za nocą, żeby ograć
Zaloguj się aby komentować