Komentarze (9)

@onpanopticon ja się nie bałam takiego gadania, bo wiedziałam że i tak mnie obcy nie weźmie. Kto we wczesnych latach 90. chciałby kolejną gębę do utrzymania

@onpanopticon pamiętam jak byłem mały i gdzieś z tatą szliśmy, to zawsze na pytanie "gdzie idziemy" odpowiadał "sprzedać cię". Raz to powiedział jak się spotkał po drodze z jakimś swoim znajomym z pracy. Ja wypaliłem swoje pytanie, on swoją odpowiedź, a ja przy tym znajomym bez żadnej zacinki "boże wreszcie, zabierzcie mnie z tego wariatkowa" xD

@Kaligula_Minus Ja głośno przy innych klientach sklepu mówiłem takiej osobie, że nie i proszę nie używać mnie jako jakiegoś straszaka.

Zaloguj się aby komentować