Komentarze (29)
@GSX-R750 własnie to byla jakas dziwna wersja, inny gril, szklane klosze z przodu i oryginalne o-ringi, zawias na gwincie, generalnie po zrobieniu go dawal jakies 104-107 koni na hamowni ale.... Polskie drogi zjadly podloge i na koniec jego kariery moglem jak flinstones hamowac i poszedl na zyletki. Fele klosze fotele z grzankiem poszly osobno za 2k (kupilem go na bbsach), a skorupka za 800 na złomie. Finalny przebieg 400kkm.
@Cybulion do tego właśnie dążę - może fakt, że 16letni gofer nie zamknął szafy należy rozpatrywać w kategorii sukces. W tych właśnie latach co Ty ujeżdżałem podobne "rarytasy" więc swoje widziałem. Najlepiej szło Toledo z piecem AFN i opornikiem na pompie ale jak jechałem po kałużach to podłoga falowała bo była już grubości kartki papieru
@GSX-R750 nie no jak patrze teraz na to z kwestii czasu to nie bylo to mądre bujac go do 190-195, ale hebel mial zdrowy wiec dawal poczucie ze wszystko jest ok. Dopoki nie wjechalem na kanal to bylem bardzo pewny.
Teraz do autobanu mam osobny samochod (i30n) a jako ze narazie jestem na robocie z dojazdami to mam polo mk3 (6n2) i fabie w combi 1.9 goly diesel. A jak chce sie pobujac to i M850 znajde do zabawy
@GSX-R750 niemiec sie zarzekal ze tak wyszedl w oryginale. Kratka zdjeta bo tydzien wczesniej hujec navara mnie zakryl woda po dach i holowalem go na ratowanie silnika xD potem mi swiecy nie dokrecili i na trasie mi wy⁎⁎⁎⁎la az maska sie odgieła... Jak sie gole to zawsze mam nadzieje ze to wlasnie z niego zrobili ta jednorazowke
@Cybulion właśnie tym pisałem wyżej - kto nie był Golfiarzem Trójkarzem ten życia nie zna. Ja kiedyś rutynowo rano wyszedłem z mieszkania aby pojechać do pracy. 6:30 ludzie po osiedlu chodzą, ja przekręcam klucz w stacyjce i......PUCH! PIZD! JEEEEEEEEEEB!
@buysy dla mnie to epizody z przed 1/3 życia także subiektywnie sporo. Też miałem takie historie jak dach maluchem, dach pornolezem...ale w tym wątku skupiłem się na gofrach bo jednak ich było sporo i wtedy w moim życiu się działo dużo, mocno i często czyli cały czas opinia mocno subiektywna. Pamiętam też z czasów szkolnych jak moja klasa uczyła się do matury a ja zamykałem na A4 licznik w tico (po⁎⁎⁎⁎ne to było)....kiedyś jak żyłem tym graciarskim (szanuję Graciarzy do dziś!) życiem to się trochę historii nazbierało. Pamiętam jak tankowało się Cygaro na parkingu mini-mal'a
Zaloguj się aby komentować


