Komentarze (8)

Co za aberracja! Kopytka tylko świeżo gotowane, z masełkiem i bułką tartą. Nie muszę chyba wspominać, że wersja na słono, żadnego cukru! Kolega chyba z lubelskiego takie ma zwyczaje?

@Wido a przypadkiem z tym cukrem to nie mylisz kopytek z kluskami leniwymi?


Swieze kopytka z zasmazka tez ok, ale podsmazone z cebula i boczkiem to next level.

@Mielonkazdzika aż sobie wygooglowałam o czym waść do mnie mówi i wychodzi na to, że całe życie w błędzie żyłam. Dla mnie kopytka to kluski z ziemniaków, mąki ziemniaczanej, jajka i SERA BIAŁEGO. A dla reszty świata to kluski leniwe. Albo mnie mama w konia robiła (tak jak Tata mnie nauczył na różowy mówić niebieski) albo mi się coś pokićkało. Jakkolwiek, zwracam honor, smacznego boczusia z kluskami xd

Zaloguj się aby komentować