Taka mała #animedyskusja - jakie jest anime, które jest powszechnie uważane za dobre, a wy go zdzierżyć nie możecie? Nie chcę zacząć gównoburzy i bronienia każdego z wymienionych, po prostu ciekawi mnie jak to u was było, bo chyba każdy ma coś takiego.
U mnie czymś takim były Mahou Shoujo Madoka★Magica - postacie denerwujące jak drzazga pod paznokciem, akcja porwała mnie jak wiatr górę, jedyne co w tym było dobrego to chyba ending.
Honorable mention - Magi: The Labyrinth of Magic. Oglądane w czasach kiedy robiło się po naście odcinków na dzień, a 25 odcinków Magi było dla mnie tak nudne, że robiłem je chyba przez tydzień.
#anime


