Komentarze (26)

@StepujacyBudowlaniec wszystko spoko, tylko przeraża mnie ta maleńka kratka na dole... Zrób jeszcze porządne odprowadzenie wody na górze, na krawędzi zjazdu, żebyś po ulewach nie musiał wypompowywać wody z garażu

@StepujacyBudowlaniec bo wtedy woda zamiast z góry spływać na dół, zleci do kanału burzowego i ją doprowadzisz poza obszar potencjalnego zalania

@StepujacyBudowlaniec z krawędzi zjazdu...


Jak jest ulewa i wody jest za dużo żeby mogła wsiąknąć, albo masz wszystko zabetonowane, bo lubisz, to woda wierzchem się rozlewa i gromadzi się w dołkach. A Ty sobie zrobiłeś piękny basen tym wjazdem do garażu, z malutkim odpływem. Trochę się to zatka spływającym syfem, a dużo tego nie trzeba na takie coś, i jesteś zalany co najmniej po kolana. Jak zrobisz dodatkowy odpływ przed samą pochyłością to masz większe szanse, że zdążysz z odbiorem i rozprowadzeniem wody

@moll wjazd jest specjalnie podniesiony w taki sposób żeby reszta podwórka była niżej więc woda z podwórka nie spływa na zjazd do garażu - jeżeli zrobisz kratkę na samej górze zjazdu to tam nie będzie miała skąd woda spływać bo nie ma już wyższego punktu z którego mogła by spływać. Teraz woda spływa z całego zjazdu do kratki na samym dole, jeśli kratka była by w połowie zjazdu to połowa wody by spływała do kratki a jeśli była by na samej górze to 0 wody by spływało do kratki.


P.S. zrobiłem to właśnie dlatego żeby się nie działo tak jak piszesz bo wcześniej woda z całej ulicy i z połowy podwórka spływała pod garaż bo tak mój mądry inaczej braciszek to wykonał (gość układa kostkę zawodowo - nie polecam cymbała)

@moll to narysuj bo nie wiem o co ci chodzi. Zauważ, że przed zjazdem masz kamyki i one przepuszczają wodę - w te kamyki wejdzie kilkadziesiąt metrów sześciennych wody a to co się nie zmieści w kamykach popłynie dalej w głąb podwórka. Nie ma szans żeby woda się przelała nad krawędź zjazdu.

@StepujacyBudowlaniec zaznaczyłam, ja bym w tym miejscu zrobiła jeszcze dodatkowe odwodnienie, nie ufam samym kamykom. Szczególnie gdy nie znam przepuszczalności gleby pod spodem

3126b27d-b256-4446-8511-1d28f6133bb8

@moll te kamyki przyjmą kilkadziesiąt metrów sześciennych wody na minutę (metr sześcienny wody to 1000 litrów), są bardzo przepuszczalna a poza tym są niżej niż krawędź podjazdu. Nie ma szans ich zatopić.

@moll ale w sumie masz rację, za kilkadziesiąt lat kamyki mogą się zatkać i wtedy może się przydać taka kratka odprowadzająca wodę. Na razie chyba jednak nie ma sensu jej montować.

@StepujacyBudowlaniec i całe podwórko masz tak wyprofilowany spadek? Inaczej zrobisz sobie nieckę na sporą kałużę

@moll tak, wjazd do garażu jest wyżej niż reszta podwórka (mam taras który jest wyżej ale z niego woda spływa w inną stronę). Wiesz jak ja coś robię to robię to porządnie i przewiduję wszystkie złe rzeczy które mogą się wydarzyć. Specjalnie przedłużyłem zjazd do garażu żeby mi tam woda nie zalewała i myślę, że na następne kilkadziesiąt lat mam spokój.

@StepujacyBudowlaniec ok, po prostu na zdjęciu tego tak super nie widać, a jak tyle tam wkładasz pracy, to szkoda żeby Ci się potem lało do domu

@moll akurat na wodzie to ja się znam - studnie, filtry, odwodnienia, nawodnienia itp (wiem co i jak przepuszcza wodę). A przez taką "małą" kratkę jak jest na dole może przelecieć kilka tysięcy litrów wody na minutę Kwestia tylko żeby miała dokąd ta woda lecieć i też się da zrobić tak żeby wpływała do ziemi z taką samą prędkością.

Awangardowa arytmiczność wysokości najniższego stopnia Donbaskich Schodów Rozpierdolu urzeka mnie swoją dekadencją.

Zaloguj się aby komentować