Tak mnie naszło, gdy zobaczyłem zdjęcie zera w markecie. Co by mi groziło, gdybym przypadkiem spotkał zero gdzieś za granicą. I w poczuciu "sprawiedliwości" porwał bym go. I w bagażniku dowiózł do polskiej policji. Czy idę siedzieć i czekam na ułaskawienie? Czy policja raczej "zapomni mnie zatrzymać"? #polityka
Komentarze (5)
@Analnydestruktor no przecież ja też piszę całkiem teoretycznie
Zaloguj się aby komentować