Tak było, nie kłamię.
A tak naprawdę to: "Pasteur: The Chemist Who Transformed Medicine", Robert Thom, 1952 , olej na płótnie
#perfumy #perfumemy #heheszki #malarstwo

Tak było, nie kłamię.
A tak naprawdę to: "Pasteur: The Chemist Who Transformed Medicine", Robert Thom, 1952 , olej na płótnie
#perfumy #perfumemy #heheszki #malarstwo

@Westfield ja se kupiłem dmuchawkę z aliexpress i nią ściągam kurze ze wsystwkich powierzchni, potem roomba to zbiera z podłogi i jest spokój, polecam xD tylko trzeba uważać bo to bydle to i książkę zrzuci
@Barcol ło panie, to musisz mieć pan ciężki kurz w domu że od razu na podłogę spada po zdmuchnięciu a nie leci na kolejne meble
@wonsz Hehe, nie jest to idealna metoda xD Ale przeprowadzana cyklicznie w połączeniu z wietrzeniem domu, oczyszczaczem powietrza na pełnej mocy, i wspomnianym odkurzaczem - daję serio niezłe efekty!
@Qtafonix Wydaje mi się że to to https://pl.aliexpress.com/item/1005007131774866.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.5.21ef1c24GNS5U2&gatewayAdapt=glo2pol
@Barcol a tak z ciekawości - jaki był powód zakupu jeśli to nie było do zdmuchiwania kurzu? z filmiku wygląda jakby może mogło pomóc odśnieżać, ale jedyne rzeczywiście dobre zastosowanie to wydmuchiwanie liści ze szczelin w aucie. no może rozpalanie grilla jak ktoś na węglu leci...
@wonsz zdmuchiwanie liście z tarasu (mam taras pod lipą, liście są tu ciągle, ale nie jest na tyle duży żeby spalinową dmuchawę kupować), wymiatanie trocin w garażu (lubię dłubać w drewnie), wydmuchiwanie różnych kurzy/pyłków/brudów z ciężko dostępnych miejsc, wydmuchiwanie wody ze szczelin w samochodzie po myciu, kompulsywny zakupoholizm, wspomniane odkurzanie, pompowanie materacy/basenów (nie testowałem jeszcze), rozpalanie grilla (nadal nie mam gazowego), zwykła zabawa w przedmuchiwanie karteczek po domu (filtry z aeropresu sprawdzają się super), czyszczenie filtrów (z odkurzacza, albo wspomnianego oczyszczacza), wydmuchiwanie kurzu z auta, przedmuchiwanie klawiatur/radiatorów/wiatraków, nawet czasem umodelowanie fryzury jak nie chce mi się suszarki podpinać a psiknąłem wodą z solą - ogólnie zaskoczyło mnie jak często po nią sięgam.
Z minusów:
zjada baterie jak szalona, nie nadaje się do osuszenia auta bo zanim to zrobisz to padnie.
bardzo głośna
@Barcol widziałem swego czasu mnóstwo reklam na Facebook tego ustrojstwa gdzie ludzie którzy to kupili w większości narzekali, ale jako dmuchawa do kurzu w sumie to się może przydać, pod warunkiem że na powierzchni nie ma lekkich przedmiotów skoro mówisz że nawet potrafi zdmuchnąć książkę xD
@Qtafonix No, książkę to bardziej przewrócić i zrzucić niż faktycznie porwać xD Do śniegu to też się nie nada, scam jakiś.
https://streamable.com/7i0v8w tu widać że nawet z daleka kartki bezproblemowo rozwiewa, jakbym miał trzycyfrowe IQ to bym pewnie dograł też jak coś robi z bliska żeby było porównanie
filtry z aeropresu
@Barcol zestaw uszczelek i sitka z nierdzewki do kawiarki bialetti to jakieś 20-30pln, uszczelki wywalasz i zostajesz z wiecznym filtrem do ap

@wonsz Jak to zamawiałem to był to dosyć obciążający budżet bajer, ale dałem się nabrać że zastąpi ekspres do kawy xd
@Barcol no ale dobry?
dałem się nabrać że zastąpi ekspres do kawy xd
@Barcol no to zabrzmiało jakby sam aeropress nie mógł tego zrobić, co zresztą jest prawdą, ale z tym filtrem to już będzie kurła jak z kolby.
@wonsz @dziadekmarian No no, kupiłem zestaw AeroPress + FP jako namiastkę ekspresu. Czasy stażu w IT za 8zł za godzinę, więc wydatek królewski. Okazało się że tym co cenie w kawie z ekspresu najbardziej jest to że wymaga jednego kliknięcia i moje zaspane powieki nie muszą bardzo precyzyjnie celować w nie xd
Dziś mam jure e8 i robi bardzo dobre kawixy, nawet espresso przyzwoite dzięki temu systemowi specjalnego podbijania ciśnienia w głównej dyszy.
A jak już sięgam po ręczny młynek to wolę zdecydowanie dripa, dla mnie więc aeropress to sprzęt tylko w plener - w domu zbiera kurz. A wiecie jak często parzę kawę w plenerze? No raz na dwa lata pewnie xD Więc filtrów z pierwszego zakupu nadal mam zapas mimo że z 5 lat minęło.
Ogólnie to stałem się antykawoszem xD W sensie im więcej czytam jak to ktoś wymienił stoper za 100zł na stoper za 400zł i nagle jego kawa zyskała na głębi to widzę przed oczami audiovoodoo i odruchowo odcinam się od tego xD Chociaż dobre ziarno w dripie to oczywiście zupełnie inna jakość, tego nie neguję
stoper za 100zł na stoper za 400z
@Barcol a to pierdolenie gorsze niż u audiofili, to fakt. Ja zmieniając w ap filtry z papierowych na ten blaszak to nawet nie kierowałem się tym mitycznym brakiem posmaku papieru tylko wymieniałem w kawiarce uszczelki a w zestawie było sitko i jakoś tak sama cebula wyszła przy okazji. AP używaliśmy w pracy jak nie było dobrego ani ekspresu ani ziaren, teraz fakt, zbiera kurz, ale na wyjazdach niezastąpiony, także u mnie to jest dwa razy ale do roku. Nie mam miejsca na kawomat więc u mnie lokalna palarnia + młynek auto + kawiarka robi robotę. Czasem ap też użyje jak potrzebuję kofeinowego pierdolnięcia ale nie chcę żuć fusów I robię wtedy długo parzoną zalewajkę i ap w sumie służy za french press.
@Barcol tez drip team here, głównie z powodu prostoty i dobrej powtarzalności. Chyba że się spieszę, to wtedy tabletka 200mg kofeiny i wyjebane.
Zaloguj się aby komentować