Komentarze (24)

@Westfield ja se kupiłem dmuchawkę z aliexpress i nią ściągam kurze ze wsystwkich powierzchni, potem roomba to zbiera z podłogi i jest spokój, polecam xD tylko trzeba uważać bo to bydle to i książkę zrzuci

@Barcol ło panie, to musisz mieć pan ciężki kurz w domu że od razu na podłogę spada po zdmuchnięciu a nie leci na kolejne meble

@Barcol a tak z ciekawości - jaki był powód zakupu jeśli to nie było do zdmuchiwania kurzu? z filmiku wygląda jakby może mogło pomóc odśnieżać, ale jedyne rzeczywiście dobre zastosowanie to wydmuchiwanie liści ze szczelin w aucie. no może rozpalanie grilla jak ktoś na węglu leci...

@wonsz zdmuchiwanie liście z tarasu (mam taras pod lipą, liście są tu ciągle, ale nie jest na tyle duży żeby spalinową dmuchawę kupować), wymiatanie trocin w garażu (lubię dłubać w drewnie), wydmuchiwanie różnych kurzy/pyłków/brudów z ciężko dostępnych miejsc, wydmuchiwanie wody ze szczelin w samochodzie po myciu, kompulsywny zakupoholizm, wspomniane odkurzanie, pompowanie materacy/basenów (nie testowałem jeszcze), rozpalanie grilla (nadal nie mam gazowego), zwykła zabawa w przedmuchiwanie karteczek po domu (filtry z aeropresu sprawdzają się super), czyszczenie filtrów (z odkurzacza, albo wspomnianego oczyszczacza), wydmuchiwanie kurzu z auta, przedmuchiwanie klawiatur/radiatorów/wiatraków, nawet czasem umodelowanie fryzury jak nie chce mi się suszarki podpinać a psiknąłem wodą z solą - ogólnie zaskoczyło mnie jak często po nią sięgam.


Z minusów:


  • zjada baterie jak szalona, nie nadaje się do osuszenia auta bo zanim to zrobisz to padnie.

  • bardzo głośna

@Barcol widziałem swego czasu mnóstwo reklam na Facebook tego ustrojstwa gdzie ludzie którzy to kupili w większości narzekali, ale jako dmuchawa do kurzu w sumie to się może przydać, pod warunkiem że na powierzchni nie ma lekkich przedmiotów skoro mówisz że nawet potrafi zdmuchnąć książkę xD

@Qtafonix No, książkę to bardziej przewrócić i zrzucić niż faktycznie porwać xD Do śniegu to też się nie nada, scam jakiś.

https://streamable.com/7i0v8w tu widać że nawet z daleka kartki bezproblemowo rozwiewa, jakbym miał trzycyfrowe IQ to bym pewnie dograł też jak coś robi z bliska żeby było porównanie

filtry z aeropresu

@Barcol zestaw uszczelek i sitka z nierdzewki do kawiarki bialetti to jakieś 20-30pln, uszczelki wywalasz i zostajesz z wiecznym filtrem do ap

b49a20fc-9600-4cd3-85b6-b813f23abe59

@wonsz Jak to zamawiałem to był to dosyć obciążający budżet bajer, ale dałem się nabrać że zastąpi ekspres do kawy xd

@Barcol no ale dobry? Dla mnie zwykły Aeropress jest już super. Ale mielę kawę naprawdę drobno i cisnę bardzo mocno! 50-60g na jeden raz. A potem, niestety wlewam ją do Alpro Barista Owies zmieszanego z mlekiem, więc gejoza. No ale lubię tak, co zrobić...

dałem się nabrać że zastąpi ekspres do kawy xd

@Barcol no to zabrzmiało jakby sam aeropress nie mógł tego zrobić, co zresztą jest prawdą, ale z tym filtrem to już będzie kurła jak z kolby.

@wonsz @dziadekmarian No no, kupiłem zestaw AeroPress + FP jako namiastkę ekspresu. Czasy stażu w IT za 8zł za godzinę, więc wydatek królewski. Okazało się że tym co cenie w kawie z ekspresu najbardziej jest to że wymaga jednego kliknięcia i moje zaspane powieki nie muszą bardzo precyzyjnie celować w nie xd

Dziś mam jure e8 i robi bardzo dobre kawixy, nawet espresso przyzwoite dzięki temu systemowi specjalnego podbijania ciśnienia w głównej dyszy.


A jak już sięgam po ręczny młynek to wolę zdecydowanie dripa, dla mnie więc aeropress to sprzęt tylko w plener - w domu zbiera kurz. A wiecie jak często parzę kawę w plenerze? No raz na dwa lata pewnie xD Więc filtrów z pierwszego zakupu nadal mam zapas mimo że z 5 lat minęło.


Ogólnie to stałem się antykawoszem xD W sensie im więcej czytam jak to ktoś wymienił stoper za 100zł na stoper za 400zł i nagle jego kawa zyskała na głębi to widzę przed oczami audiovoodoo i odruchowo odcinam się od tego xD Chociaż dobre ziarno w dripie to oczywiście zupełnie inna jakość, tego nie neguję

stoper za 100zł na stoper za 400z

@Barcol a to pierdolenie gorsze niż u audiofili, to fakt. Ja zmieniając w ap filtry z papierowych na ten blaszak to nawet nie kierowałem się tym mitycznym brakiem posmaku papieru tylko wymieniałem w kawiarce uszczelki a w zestawie było sitko i jakoś tak sama cebula wyszła przy okazji. AP używaliśmy w pracy jak nie było dobrego ani ekspresu ani ziaren, teraz fakt, zbiera kurz, ale na wyjazdach niezastąpiony, także u mnie to jest dwa razy ale do roku. Nie mam miejsca na kawomat więc u mnie lokalna palarnia + młynek auto + kawiarka robi robotę. Czasem ap też użyje jak potrzebuję kofeinowego pierdolnięcia ale nie chcę żuć fusów I robię wtedy długo parzoną zalewajkę i ap w sumie służy za french press.

Zaloguj się aby komentować