Komentarze (16)

What. No to brzmi jak solidny wał. Przeważnie stany są mniej restrykcyjne przepisowo niż EU. Czuję, że EU będzie się też czepiać i rząd potem zwali, że nie wybudowali bo EU ich zablokowało.

@MartwyKrolik Przecież do niedawna wszystkie te umowy były z takimi firmami. Na Śląsku podpisano z Last Energy, która jedyne co ma, to rendery. Nikt jeszcze nie ma SMR, bo nikt takiego nie wybudował. Choć są firmy, które mogą i planują to zrobić (np. BWRX-300, bo chińskich raczej nie będziemy brali). Tu wał polega na tym, że będzie dobrze, jeśli pierwszy taki powstanie do 2030 r. a ci debile obiecują, że wtedy już będzie pracował w Polsce (jak już go wybudują u siebie, to jeszcze trzeba będzie zrobić całą legalizację w EU).

@Nemrod Dzięki za ciekawe informacje. Ja osobiście jestem sceptyczny do czegokolwiek co robi aktualna władza. Gdzie od 2016 elektryka nie potrafią wdrożyć do produkcji, tylko zwiększają budżet. Podobno poprzedni projekt wyrzucili wpompowali jeszcze więcej kasy i zaczynają niby od nowa. Pokazuje to straszną nieudolność przy konsekwentności w realizacji proejtków.

@MartwyKrolik Różnica jest taka, że samochody elektryczne istnieją: tu była kwestia od kogo to kupią i czy faktycznie ktoś to będzie składał, czy mamy klasycznego Misia.

Od kilku lat ciągle się mówi o SMRach, ciągle się podpisuje jakieś umowy, a trzeba zacząć od tego, że żadnych SMRów jeszcze nie ma. Lubię sobie czytać nuclear.pl bo oni o tym piszą i często się nabijają z tych planów (zwłaszcza Obajtka).

de1fc3ac-321f-492f-bee8-c51aff2854ee
4d5fdbf1-590a-494f-960a-9a0c0af5baf7
719d95df-98d8-4a90-99f2-ba4b16f04642

@MartwyKrolik Tzn. generalnie te wiodące i już projektowane opierają się na istniejącej technologii. Dziś 300 MW się określa jako "mały", ale 30 lat temu 400 MW to były standardowe reaktory (np. w Żarnowcu). Stąd jest szansa, że ten BWRX powstanie do końca dekady. Tu pojawiają się inne problemy: po co budować 400, skoro można budować 1000 lub nawet 1600. Wbrew pozorom zajmuje to niewiele więcej miejsca (taka elektrownia nie jest 4 razy większa), ani nie jest 4 razy droższe, czyli wychodzi taniej. Tu kluczem miałaby być taśmowa produkcja takich "SMRów". Czy będzie? Nie wiadomo.

Inną bajką są "prawdziwe" SMRy, czyli faktycznie jednostki po 20 i 30 MW. Tego nie ma, nie wiadomo czy będzie [pytania o technologię, obsługę, bezpieczeństwo]. A porównywanie do reaktorów na okrętach podwodnych, które są wojskowe i pracują na wysokowzbogaconym paliwie jest idiotyczne, bo nikt ci czegoś takiego nie sprzeda (nawet takiego paliwa nie dostaniesz) - przeciwnie, dąży się do obniżania wzbogacenia paliwa jądrowego nawet w już istniejących jednostkach.

@Nemrod Jeśli chodzi o paliwo i jego wzbogacenie to jest w Polsce reaktor Maria o mocy cieplnej 30MW ale nie produkuje energii tylko jest badawczy i produkuje jod oraz molibden do celów medycznych.

Kiedyś korzystał z paliwa 80%, kiedy ja byłem tam z wizytą w liceum to tłumaczyli że paliwo ma 30% wzbogacenia a teraz już poniżej 20% po modernizacjach.


To znaczy że korzysta on z paliwa nisko wzbogaconego (<20%), które może być wykorzystane do produkcji broni atomowej ale skoro mamy już jeden reaktor to czemu by nie można mieć więcej?


Z technicznego punktu widzenia możliwe jest zbudowanie czegoś takiego. Reaktor 50MW, paliwo poniżej 20%, postawić elektrownię blisko jednostki i zabezpieczyć żołnierzami bo to krytyczna infrastruktura i jest.

Wady to wyższą ceną paliwa niż duże reaktory, dodatkowy personel do zabezpieczania i wątpliwa opłacalność plus nie wiadomo czy to przejdzie certyfikację itd. bo to pionierska konstrukcja.


No i boję się pisu, oni to mogą spierdolić.

@L4RU55O Jeśli dobrze pamiętam, to niektóre pływały na plutonie, a te uranowe miały po 90%? Idea SMR miała być taka, że właściwie są bezobsługowe - przyjeżdżają ciężarówki i dźwigi i stawiają ci na placu 20 MW zamknięte w skorupie. Stoi to sobie i jest sterowane zdalnie, czasem przyjeżdża obsługa i robi kontrolę. Jeśli miałbyś robić dla każdych 20-50 MW specjalną ochronę i obsługę, to jest to całkowicie bezsensowne. I to, że mamy jeden reaktor badawczo-produkcyjny, to nie znaczy, że mamy jakąkolwiek technologię jądrową. Nie mamy nic. Nie jesteśmy w stanie wybudować żadnej EJ, ani dużej, ani tym bardziej małej, czyli takiej, która jeszcze nie istnieje. A ochrona cywilna prawdopodobnie jest tańsza, niż ochrona przy pomocy zawodowych żołnierzy.

[Reaktor Maria nie jest dobrym wyznacznikiem, bo tu produkcja tego słabego reaktora pokrywa krajowe i zagraniczne zapotrzebowanie, więc opłaca się stosować odpowiednie środki i można sobie pozwolić też na mocniejsze paliwo. Natomiast jeden reaktor 1600 MW musisz zastąpić 32 takimi po 50 MW. Łatwiej jest chronić i obsługiwać jeden reaktor, czy 32 reaktory?]

@Nemrod Z tym wojskiem to przegiąłem, powiedzmy ochrona cywilna jest lepsza.

Nie do końca rozumiem ideę SMR, ich bezobsługowość. To jest wciąż reaktor jądrowy, trzeba zmieniać paliwo, jakoś tym sterować, zmieniać moc w zależności od zapotrzebowania itd. Nie widzę gdzie taki mały reaktor jest wygodniejszy w obsłudze od dużych.


A ciekawych konstrukcji to chyba reaktor wędrującej fali spełniałby bezobsługowość bo tam cały cykl życia reaktora to jeden wkład paliwa i potem już tylko regulacja mocy o ile to możliwe. Kiedyś czytałem że Bill Gates wszedł w to i coś działa ale od kilku lat nie pojawia się nic na ten temat to znaczy że pracę trwają bo nawet nie piszą że zamknęli, wszystko wygląda na trochę wyciszane żeby nikt nie drążył tematu.

@L4RU55O Ja to rozumiem tak, że dostajesz zamkniętą skrzynkę, która jest sterowana zdalnie i działa to mniej więcej jak wiatrak - stoi i robi prąd i czasem ktoś do tego przyjeżdża serwisować. Wtedy to ma sens. W klasycznych reaktorach paliwo się wymienia co ok. 2 lata, więc to nie jest straszny problem. Ale jeśli to ma wyglądać tak, że to wymaga ludzi i ochrony cały czas, to pytanie po jaką cholerę komuś małe reaktory, skoro można budować duże...

Pytanie, czy nawet gdyby istniał taki reaktor postępującej fali, czy to oznaczałoby bezobsługowość (brak konieczności wymiany paliwa to jeszcze nie musi oznaczać brak konieczności stosowania obsługi).

Bardziej życzę światu upowszechnienia reaktorów prędkich i przepalania wypalonego paliwa jądrowego, co dałoby nam spokój energetyczny na stulecia.

Jak można zaczynać od SMR, których wdrażanie dopiero na świecie raczkuje zamiast wykorzystać gotową sprawdzoną technologię ulepszaną od kilkudziesięciu lat?

Polska nie jest żadną potęgą gospodarczą, aby pozwalać sobie na awangardę i wytyczanie szlaków; powinniśmy powielać najlepsze rozwiązania od innych.

A to nie jest tak że te reaktory SMR to dopiero wejdą do użytku i właśnie będziemy mogli je zbudować dopiero pod koniec obecnej dekady?

@elim To jest tak, że pierwszy być może zostanie wybudowany właśnie pod koniec dekady. Potem dopiero będziemy wiedzieli co dalej z tym pomysłem.

@cro ale to wez wypierdalaj z propagandą na wykop, btw. tam jest taki sam gowniany tytul i uzytkownicy qytlumaczyli, ze pierdolenie o wale w kontekscie twgo znaleziska to ułomność

Zaloguj się aby komentować