Szukam sprawdzonego sposobu na stabilne zasilanie Raspberry Pi 4B, pod które podpięty jest dysk M.2 (USB 3.0) oraz radio Zigbee do Home Assistant. Boję się, że limit 1.2A na portach USB w końcu nie wyrobi, więc jak u Was wygląda setup, żeby uniknąć błędów napięcia i "undervoltage"? Polecacie konkretne modele aktywnych hubów USB z własnym zasilaczem, czy może stosujecie jakieś inne patenty na odseparowanie zasilania dysku od samej płytki?

#raspberrypi #technologia #siecikomputerowe

dfb0a39c-9628-4fac-8c42-6797ef07eddf

Komentarze (6)

@boogie Odpowiem lekko nie na temat. Ostatnio Rpi 4 mnie zirytowało, zgłaszając undervolt na każdym możliwym zasilaczu. Całe lata działało na takim z zestawu z Kamami (miał ze 3a) i nigdy nie było problemu. Podobny do tego z linka. Moze dobra przejściówka USB wystarczy https://kamami.pl/ladowarki-usb/575564-zasilacz-5v3a-usb-c-do-raspberry-pi-4-czarny-5056561801179.html


Strzelam że kondensatory na moim rpi się zestarzały i stąd cała histeria płytki.

@Stary gdzieś czytałem, żeby używać oryginalnego zasilania bo jest lepszy jakościowo (cokolwiek to znaczy) i bardziej stabilny. Takiego używam, ale jak podepnę radio do USB2 to jestem na granicy, aby to przestało działać ;/

@boogie Raczej nie będziesz jechał z utylizacją cały czas na 100 procent więc chyba warto spróbować.

Mnie rpi tak bardzo wkurzało, że zmieniłem na Lenovo m92p. Cena podobna, możliwości znacznie wyższe. Może zostaw to rpi na zabawę z adsb albo z drukiem 3d

@Stary myślałem, aby kupić NAS ugreen. Ale zużywa średnio 40W w porównaniu do 8W, które potrzebuje berry. W ciągu roku to kilka stówek różnicy :/

U mnie były ciągłe spadki i odcinało mi dysk. Próbowałem ustawiać stany energetyczne gdzieś po kernelu i flagi w fstab, nie pomogło, zrobiłem drut - daemon co monitorował czy dysk jest i go ponownie montował (z resetem kontrolera USB, a jakże). Przynajmniej dysk wracał po wypięciu.

W końcu podpiąłem dysk zewnętrzny HDD (Toshiba canvio basics), nie żadne cudowanie z dyskiem ze starego laptopa w adapterze USB. No i działa.

Jakbym był mocno przywiązany do tego setupu to bym zdecydowanie dokupił hub z osobnym zasilaniem, albo samą kieszeń z zasilaniem, bo też widziałem. Ale powoli myślę (od pół roku, to trzeba na spokojnie) nad przesiadką na jakiegoś thin clienta, więc w graty do RPi nie inwestuję

@serel zasilany hub usb jest w tej chwili na szczycie pomysłów. Najmniej jebania I najtaniej. Więc jak za tydzień zmienię zdanie i kupię jakiegoś NASa to nie będzie problemu i żalu wywalić :) No i będą wolne USB do ładowania gratów :)

Zaloguj się aby komentować