Szanowni!

Pod wpływem inspiracji kapitalnym tytułem sonetu di risposta kolegi @plemnik_w_piwie (uwielbiam takie matrioszkowe słowa ukryte w słowach!) przyszedł mi do głowy tytuł tego poniższego wytworu (bo przecież nie utworu). A później to już samo jakoś poleciało.


Były już wiersze z odrobiną konotacji w kierunku defekacji; była wybitna poezja vomitna; były nawet, że przeproszę, wiersze olewane moczem (dziś wyjątkowo się powstrzymam i o seksie nie wspominam). Więc czas teraz ażeby tematyka pojawiła się i inna: oto przed Państwem – zupełna nowość! krwią okupiona! – poezja menstruacyjna:


O kresie


We krwi troszeczkę brudne mam gacie

i w brzuchu od comiesięcznych skręca mnie mąk.

A nie zrozumiesz ty tego, bracie,

jak boli damskiej płodności krąg.


I nie pomaga tabletek ćpanie,

ani uśmierzających herbatek picie.

Ten ból przez kilka dni ze mną zostanie:

to cena za to, że mogę dać życie.


Przez tych dni kilka ty będziesz skaranie

mieć ze mną, a nie tak jak w niebie.

Lecz ty nie jesteś zły na mnie, kochanie,

bo wiesz, że to przez hormony nie ręczę za siebie.


Więc ci dziękuję za gest wyrozumiałości

i za tę cierpliwość twoją, w imię miłości.


***


Ten wiersz (chyba już mój ostatni w tej edycji), ponieważ znów, niezgodnie z zasadami, powtórzyłem w nim dwa rymy ze (wspaniałego!) sonetu di proposta koleżanki @moll , uznaję, że też jest poza konkursem #nasonety . Ale chciałem się nim z Wami podzielić, ponieważ ta #poezja powstała jako #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem .

Komentarze (17)

@splash545 Tylko dwa? Panie, na nocnym dyżurze lekarze sprawiają, że z ludzkiego ciała takie rzeczy wypadają (na których zwykle ktoś przez przypadek usiadł), że można by nie tomik poezji, ale całe tomiszcze napisać.

@moll No to już 3 temat albo 4 jeśli rozróżnimy te gazy. Kurde tyle tematów, a ja głupi myślałem, że to już wszystko xd

@moll 


a gazy? One lecą z obu stron


Żeby zwiększyć sprzedaż to sam puszczę przedpremierowy wyciek: ten obrazek najprawdopodobniej pojawi się w Panu Jerzym.

@George_Stark Jednak nie mam takiej kreatywności w obrzydliwości jak Ty. Myślałem, że już nadganiam, a tu jednak daleka droga przede mną xd

Zaloguj się aby komentować