Sytuacja na rynku budowlanym przypomina tę na rynku świń (by Piechociński); jest beznadziejna.

W zeszłym roku nieroztropnie nabyłem ogródek działkowy (ROD), maly i drogi ale za to zaniedbany. Od razu wziąłem się za remont naiwnie myśląc że zdążę przed zimą. Oczywiście trafiłem na oszusta który zaczął z kopyta po czym wziął zaliczkę na materiał i zniknął. Zabezpieczyłem dach plandeką bo zdążył rozebrać stary ale nie zrobił nowego na zimę po czym od wiosny rozpocząłem szukanie nowego wykonawcy. I tak:

-połowa nie odbiera telefonu,

-połowa z pozostałych ma terminy na przyszły rok.,

-połowa z pozostałych nie przychodzi na umówione spotkanie,

-połowa z tych co przyjdą nie składa oferty bez słowa wyjaśnienia,

-połowa z tych co złożą ofertę w końcu się wycofuje bo 25 tysięcy za miesiąc roboty "się nie opłaca" gdyż chciałem umowę.

Został jeden który robi nieźle i niedrogo ale jako fucha bo jednocześnie pracuje na etacie i może tylko po pracy i w weekendy więc przez miesiąc nawet tego dachu nie skończył a gdzie reszta (ściany, podłogi, elewacje, taras, ubikacja, płot itd.).

Ja już jestem za stary żeby się przekwalifikować ale serio, jak macie dzieci to zabrońcie im iść na jakieś studia, po maturze jakiś fach i można żyć jak księciunio, na dodatek ostatni do zastąpienia przez AI.

Kiedyś krążył taki mem że można szybko, tanio i dobrze - wybierz dwa. To już nieaktualne, teraz w remontach można wybrać jeden.

A jak ktoś jest/zna normalnego budowlańca ze Śląska to jest robota.


#zalesie #gorzkiezale #katowice #budownictwo

Komentarze (7)

@Kronos niestety, ale prawie każdego fachowca trzeba pilnować, bo jak wyczują, że inwestor jest zielony w temacie, to chujnie robią straszną. Nie ważne, czy to płytkarz, dekarz albo mechanik samochodowy.

@jakub-krol z Sosnowca był ten pierwszy oszust tylko mnie zmylił bo teraz mieszka w Mysłowicach u swojej konkubiny.

https://www.facebook.com/patryk.karkosz.37

A z tym pilnowaniem to święta prawda ale akurat miałem taką sytuację rodzinną że musiałem się skupić na innych rzeczach a oszuści są sprytni, na początku robił szybko i wywieral presję że matariały muszą być na czas żeby nie było opóźnień, ja jeździłem po onkologach więc zdałem to na niego i po zaliczce zniknął. Teraz już jestem mądrzejszy, człowiek się uczy na błędach.

@Kronos a no tak. Trochę mnie dziwi bo plotka chodzi że budowlańcy zaczynają chodzić za robotą, widać nie do końca. Współczuję.

@Opornik Nie wiem gdzie chodzą ale na Śląsku na pewno nie. Wywiesiłem ogłoszenia na osiedlu i na działkach - zadzwonił jeden przez miesiąc. Popytał co i jak, powiedział że oddzwoni i się nie odezwał. Ogłoszenie na Fixly - trzy reakcje, dwóch się umówiło i nie przyjechało, jeden przyjechał i obiecał wycenę w jeden dzień tydzień temu. Na FB kikanaście kontaktów i tylko jedna oferta, kontakt zerwany jak powiedziałem że chcę umowę. Ktoś porozrzucał wizytówki na działkach, jedną zawiesił na mojej furtce i nawet taki nie odebrał 2 telefonów i nie odpowiedział na SMS.

Zaczynam się skłaniać ku temu żeby samemu to zrobić mimo braku czasu i doświadczenia ale to zaczyna być absurdalne.

Zaloguj się aby komentować