Komentarze (11)

@jimmy_gonzale To nawiązanie do "Policji Menstruacyjnej" jaka funkcjonowała w Rumunii za czasów Ceausescu, wskutek rozpoczętej przez niego walki z aborcją i antykoncepcją.

W "Pamiętniku podręcznej" był taki odcinek z retrospekcją "jak do tego doszło (nie wiem)". Pamiętam, że zaczynało się jakoś tak, że żeby zrealizować receptę na antykoncepcję, kobieta musiała mieć pisemną zgodę męża. Drobny przepis, niby nic, a potem już z górki aż do Gilead. Dlatego podzielam opinię wyżej, że to nie jest k⁎⁎wa śmieszne, nic a nic

Zaloguj się aby komentować