Strasznie się cieszę, że zrezygnowałem z pracy na stacji bo jest coraz gorzej i kolega mi opowiada co się dzieje. Szef od lutego zmienił organizacje pracy teraz pracują po 12h 2 dni i dwa dni wolnego, oraz równo 168h w miesiącu. Kierowniczka, która musi zarobić i miała po 220/240h a grafik pisała pod siebie teraz ma depresję czy ból d⁎⁎y bo nie może zarobić i przelewa negatywne emocje na wszystkich. Jak wcześniej miała problemy co chwila to teraz jest gorzej bo bardziej bluzga, ma świeczki w oczach i prawie płacze bo nie może zarobić, oraz ma rehabilitację, albo wyzywa. Wczoraj kolega jak na rano był to z inną kobitką byli u szefa na rozmowie bo pytał co się dzieje. Dziewczynę, która przyszła za mnie do pracy tak wystraszyła, że zrezygnowała. Jeszcze na mojej ostatniej zmianie wydzwaniała 3 razy z swoimi żalami do dziewczyny, z którą byłem. Ja z racji tego, że odchodzę to na szczęście miałem spokój. #pracbaza

Komentarze (7)

@Dudleus teraz rozumiesz dlaczego wróg społeczeństwa #1 czyli lewica chce więcej kobiet na stanowiskach kierowniczych

@American_Psycho u mnie w rodzinie nikt nie pracuje tyle co ona. Moja mama jest dyrektorką szkoły i ma nie normowany czas pracy to jak są egzaminy siedzi dłużej a tak to poza pracą spotka się z koleżankami, obejrzymy coś, poczyta i jest git. Reszta normalnie na etacie i ma życie poza pracą. Sam chce te 160h bo nie mogę znaleźć czegoś co by mi się spodobało na tyle by siedzieć w tej pracy więcej.

niee no wcale na to nie ma art.94(3) kodeksu pracy (☞ ゚ ∀ ゚)☞

pierwszy z brzego prawnik i baba będzie miała ciepło za takie odpierdalantos

Zaloguj się aby komentować