Dyskusja użytkownika Dudleus
Strasznie się cieszę, że zrezygnowałem z pracy na stacji bo jest coraz gorzej i kolega mi opowiada co się dzieje. Szef od lutego zmienił organizacje pracy teraz pracują po 12h 2 dni i dwa dni wolnego, oraz równo 168h w miesiącu. Kierowniczka, która musi zarobić i miała po 220/240h a grafik pisała pod siebie teraz ma depresję czy ból d⁎⁎y bo nie może zarobić i przelewa negatywne emocje na wszystkich. Jak wcześniej miała problemy co chwila to teraz jest gorzej bo bardziej bluzga, ma świeczki w oczach i prawie płacze bo nie może zarobić, oraz ma rehabilitację, albo wyzywa. Wczoraj kolega jak na rano był to z inną kobitką byli u szefa na rozmowie bo pytał co się dzieje. Dziewczynę, która przyszła za mnie do pracy tak wystraszyła, że zrezygnowała. Jeszcze na mojej ostatniej zmianie wydzwaniała 3 razy z swoimi żalami do dziewczyny, z którą byłem. Ja z racji tego, że odchodzę to na szczęście miałem spokój. #pracbaza