Straciłem chyba już doszczętnie motywację. Czekam tylko, aż rodzice umrą i zrobię to samo - póki co nie chcę im robić przykrości, zwłaszcza, że mam już za sobą parę ciężkich rozmów z mamą na ten temat. Nie pasuję do aktualnego świata i tyle, nic mnie nie cieszy, a raczej wszystko irytuje. Bardzo przyjemna nutka, towarzyszyła mi dziś na spierdotripie i będzie towarzyszyć mi w mojej ostatniej chwili


https://www.youtube.com/watch?v=iT-7TEJWrUM


#przegryw #blackmetal

Komentarze (6)

@Chougchento miałem podobnie, ale pomogło mi tak bardzo oklepane wyjście ze strefy komfortu. Zmieniłem pracę i województwo zamieszkania.

Dla fanów monty pythona: to wystarczyło by zdezorientowac kota, dzieki czemu przestal byc zblazowany.

Ogólnie polecam zorganizować sobie jakąś grubą przygodę.

@Chougchento miałem to samo, ale powiedziałem kilku osobom co mi ma duszy leży i zająłem się swoim hobby, które daje małe bo małe ale sukcesy/satysfakcję. a to juz coś zmienia, mało ale zawsze coś.

Zaloguj się aby komentować