Stopień zbydlęcenia społeczeństwa najlepiej słychać wieczorem na wioskach.


Gdy jeżdżę do stajni, która jest na totalnym zadupiewie, to jeszcze 2-3 lata temu panowała błoga cisza, co najwyżej było słychać pociąg parę km dalej.


Dziś nie ma wieczoru, żeby nie było słychać niosącego się po okolicy jazgotu upalanych gruzów i pierdzenia wannabe rajdowców.


Zdecydowany "postęp" cywilizacyjny się odbywa.


#hydepark #patologia #spoleczenstwo

Komentarze (6)

@ErwinoRommelo to jest pośredni efekt jutubów i tych wszystkich spierdolin labudda, garage, itp. ale podobno też dużo pińcet plus poszło w tjuningi, czipy i przelotki.

Do niedawna mieszkalem ulice obok glownej w powiatowym. Latem wieczorem to bylem blisko wyjscia i napierdalania tych przychlastow. Weekend w weekend to samo. Dobrze mieszkac na obrzezach.

Zaloguj się aby komentować