@splash545 akceptację, zarówno zdarzeń jak i myśli, które generują. Na te rzeczy nie masz wpływu, ale masz wpływ na to jak zareagujesz.
Najlepiej jest reagować z płata czołowego, czyli z poziomu logiki. Masz różne sposoby, żeby do tego dojść. Ja od jakiegoś czasu kombinuje z defuzją, czyli dystansowaniem się od myśli.
Jednocześnie wiem, że stoicyzm ma na to własne sposoby
@Boksik ale też akceptacja, o której napisałeś jest znaczącą częścią stoicyzmu. "Naginanie woli do biegu zdarzeń" z mema tłumacząc na dzisiejszy język jest właśnie:
akceptację, zarówno zdarzeń jak i myśli, które generują. Na te rzeczy nie masz wpływu, ale masz wpływ na to jak zareagujesz.
To jest podstawowe twierdzenie stoicyzmu. Jedyną różnicą jest to, że starożytni stoicy uważali, że mamy kontrolę nad własnymi myślami, jednak dziś wiemy, że jest inaczej. Poprzez trening możemy zmienić swój sposób myślenia, lecz czasem jakieś losowe myśli, nad którymi nie mamy kontroli się przypałętają. Można jednak nie dawać im paliwa w postaci uwagi i po prostu pozwolić by przeminęły.
Zaloguj się aby komentować