
Odchodzący brytyjski premier Keir Starmer zadeklarował w poniedziałek, że po dwóch latach jego rządów Wielka Brytania jest silniejsza i sprawiedliwsza. To jego ostatnie przemówienie na Downing Street przed ustąpieniem miejsca Andy'emu Burnhamowi.
- Odchodzę z uśmiechem, dumny ze wszystkiego, co osiągnęliśmy - stwierdził Keir Starmer. Przekonywał, że za jego kadencji poprawił się stan gospodarki i usług publicznych oraz, że udało się zmniejszyć imigrację i poprawić międzynarodową reputację kraju. Dodał, że służenie krajowi i Brytyjczykom było „największym przywilejem jego życia”.
Polityk przekonywał, że w czasie, gdy przewodził Partii Pracy, zmienił ugrupowanie. - Moja praca dobiegła końca. W ciągu sześciu i pół roku wyprowadziłem naszą partię z historycznej porażki w 2019 roku, zmieniłem ją tak, by była gotowa stanąć przed wyborcami, a w 2024 roku doprowadziłem ją do zdecydowanego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych – podkreślał. Odchodzący szef rządu podkreślił, że w pełni popiera swego następcę, Andy'ego Burnhama. [...]
#wiadomosciswiat #wielkabrytania #keirstarmer #politykazagraniczna #polskaagencjaprasowa
