Zawsze mam jakąś niechęć i obawę przed mięsem w paczce najebanej konserwantami i napisem "grill". Konserwanty to nic złego za to sklepy "odświeżające" produkty żywnościowe jak najbardziej.
Nie chcę cię martwić, ale 2 dni temu toto kupiłem i paskuda, smakowała jak kasza z farbką. W biedrze zaraz obok była kaszana z morlin i rewelacja. Cena chyba taka sama. Szczerze polecam, została mi jeszcze paczka tej czerwonej niestety ;/
@Seraph i miałeś kuhwa rację, słone to w pizdu w pizdu nie do zjedzenia było. Spróbowałem do całości dodać jałowy makaron i zrobić w garze z tego berbeluchę. To samo, jaką to chooynia i z grzybnio.