Komentarze (10)

@festiwal_otwartego_parasola Czerwone Porsche Rodowicz skończyło u takiego grzyba Tabenckiego co zbierał auta i je zgnił. Auto nieistnieje od kilkunastu lat, nienadawało się do niczego po 30 latach stania. To w Otrębusach to było wyścigowe Sobiesława Zasady.

Zaloguj się aby komentować